"Porozumienie Trumpa nas nie obowiązuje. Izrael nie podlega Stanom Zjednoczonym, jesteśmy niepodległym i suwerennym państwem" – przekazał Ben-Gwir za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jego zdaniem umowa nie gwarantuje bezpieczeństwa Izraela, a jego rząd musi się skupić na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim obywatelom. "Za każdym razem, gdy poddawaliśmy się międzynarodowej presji kosztem bezpieczeństwa Izraela, płaciliśmy cenę krwią" – dodał.
"Podkreślamy: kochamy USA i jesteśmy wdzięczni prezydentowi Trumpowi. Jednak państwo Izrael nie jest republiką bananową" – napisał minister.
Polityk podkreślił, że Izrael będzie dążyła do całkowitego rozbrojenia Hezbollahu. "Nie możemy wycofać się z żadnego terytorium, które zajęli nasi żołnierze i oczyścili z terrorystycznej infrastruktury. Nie możemy wrócić do sytuacji, w której tysiące terrorystów siedzi na granicach północnych osad. Z pewnością nie możemy siedzieć cicho, w chwili gdy państwo Izrael jest atakowane" – napisał.
Przełom na Bliskim Wschodzie?
Premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosił za pośrednictwem platformy X, że USA i Iran zawarły porozumienie dotyczące natychmiastowego i trwałego zakończenia działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Oficjalna ceremonia podpisania umowy odbędzie się 19 czerwca w Szwajcarii.
Informację potwierdził prezydent USA Donald Trump. "Umowa z Islamską Republiką Iranu została zawarta. Gratulacje dla wszystkich! Niniejszym w pełni upoważniam do bezpłatnego otwarcia cieśniny Ormuz i jednocześnie upoważniam do natychmiastowego zniesienia blokady morskiej Stanów Zjednoczonych. Okręty Świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie!" – napisał na swojej platformie Truth Social.
Czytaj też:
Nauczyciel zawieszony za krytykę Izraela. Sprawa w sądzieCzytaj też:
Do kiedy niższe ceny paliw? Wiadomo, kiedy rząd zakończy wsparcie
