W nocy z soboty na niedzielę (z 15 na 16 sierpnia) doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Pojazd wjechał do rowu na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju.
Zginęło 12 osób, a 10 zostało rannych. O zdarzeniu poinformował premier Węgier Peter Magyar, który złożył kondolencje rodzinom ofiar.
Węgierski portal hvg.hu podał, że w autokarze znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy. Mężczyzna został zatrzymany przez policję.
Wiadomo, skąd wracali podróżni
– Niestety muszę potwierdzić, że 12 osób zmarło w wyniku tego wypadku. Siedem osób przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Pozostałe osoby odniosły tylko lekkie obrażenia, więc one wychodzą, zaraz będą wychodziły, albo już wyszły ze szpitali – poinformował na antenie TVN24 rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. – Nasz konsul będzie dzisiaj też oczywiście na miejscu, w tej chwili jest w kontakcie ze służbami oraz szpitalami, w których nasi rodacy przebywają – podkreślił.
Wszyscy podróżni to obywatele Polski, pielgrzymi z okolic Jasła. Autokar, który uległ wypadkowi wracał do Polski z Medjugorie. Wiadomo, że w zdarzeniu nie uczestniczył żaden inny pojazd.
W mediach społecznościowych pojawiło się pierwsze nagranie z miejsca akcji ratunkowej. Na filmie widać sznur pojazdów straży pożarnej oraz nadjeżdżające kolejne karetki pogotowia ratunkowego.
Reakcje po wypadku polskiego autokaru
"12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową" – napisał na platformie X premier Donald Tusk.
Wcześniej do tragedii odniósł się prezydent Karol Nawrocki. "Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar" – oświadczył.
