Jak naprawić służbę zdrowia? Wróblewski przypomina
W reakcji na aferę VIP-ów w szpitalu w przestrzeni publicznej mowa jest między innymi o tym, jak zaradzić problemowi, który ukazały publikacje portalu Zero.pl o Dawidzie Kacprzyku, szybkiej ścieżce i saloniku dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin na SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie.
W piątek Sejm przyjął pierwsze kosmetyczne zmiany. Chodzi o nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Nowe przepisy mają dać państwu pełniejszy obraz tego, ile naprawdę zarabiają lekarze i inni pracownicy ochrony zdrowia. Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu zbierania danych o wynagrodzeniach medyków. Dotychczas Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji otrzymywała informacje anonimowo. Po wejściu nowych przepisów dane będą powiązane z numerem PESEL albo numerem prawa wykonywania zawodu.
Zdaniem środowisk promujących liberalizm ekonomiczny, rozwiązanie leży gdzie indziej.
VIP-y bez kolejki na SOR. Wróblewski: Polityczna korupcja to skutek nie przyczyna
Tomasz Wróblewski, szef WEI, zwrócił uwagę, że w dyskusji nad próbami znalezienia remedium mylony są ze sobą skutek i przyczyna.
"W historii VIP SOR-u najbardziej mnie ujmują najróżniejsze pomysły na zaradzenie problemowi politycznej korupcji. Od systemu kontroli płac lekarzy po polowanie na przywileje dla polityków. Nie wiem, ile razy to mówiłem, ale powtórzę: to, co działo się w Południowym Szpitalu, to jest naturalną konsekwencją polskiego systemu zdrowia, upartyjnienia służby zdrowia. W tym nie ma nic niezwykłego. To jest skutek, a nie przyczyna problemu. Byłoby dziwne, gdybyśmy tych i podobnych kwiatków nie mieli w kraju dziesiątki" – napisał na platformie X.
Co robić? Znieść monopol NFZ
Wróblewski przypomniał, że Warsaw Enterprise Institute prezentowało w przeszłości projekt naprawy służby zdrowia, który sprowadzał się do zniesienia monopolistycznej pozycji NFZ.
Podobną metodę od długiego czasu postuluje Konfederacja, o czym przypomniał w najnowszym odcinku z serii "Mentzen Grilluje" jeden z liderów tego ugrupowania.
Wróblewski napisał, że w Polsce powinny funkcjonować prywatne firmy ubezpieczeniowe. "Każdy obywatel otrzymywałby należną mu część wydatków państwa na leczenie, które mógłby umieścić w dowolnym towarzystwie ubezpieczeniowym I dalej dopłacając zwiększać swój pakiet, aż do pokoiku VIP. Nic więcej nie trzeba robić. Zanim się zorientujecie, wszystkie szpitale będą miały VIP roomy dostępne dla tych, którzy stać, a nie dla partyjnych bosów. Dzisiejszy system jest społecznie niesprawiedliwy, skorumpowany, a ci którzy najgłośniej oburzają się na prywatyzację, to ci, którzy czerpią największe korzyści z obecnego stanu rzeczy" – przypomniał Wróblewski.