Bunt w TK. Prezes wzywał do opuszczenia sali
Posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego mają charakter niejawny. Dziennikarz RMF FM Tomasz Skory ustalił jednak, że prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski trzykrotnie wzywał do opuszczenia sali obrad osoby, jak to określił, "znajdujące się tu nielegalnie".
"Na wezwanie nie zareagowała ani wypraszana w ten sposób czwórka sędziów zaprzysiężonych w Sejmie, ale nie w obecności prezydenta, ani żaden z pozostałych sędziów" – relacjonuje RMF24.
Po weryfikacji listy obecności, na której nie podpisało się dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowania przed prezydentem Karolem Nawrockim, Bogdan Święczkowski ocenił, że Zgromadzeniu Ogólnemu brakuje kworum. Następnie prezes Trybunału Konstytucyjnego opuścił salę, w której miało odbyć się posiedzenie.
"Razem z nim opuściło ją tylko dwóch innych sędziów, pozostali najwyraźniej uznali status sędziów niezaprzysiężonych przez prezydenta" – czytamy na RMF24.
Spór wokół TK. Awantura o "ślubowanie"
9 kwietnia w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się zainicjowana przez wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego uroczystość "ślubowania". Sześcioro sędziów złożyło przysięgę "wobec prezydenta", choć Karola Nawrockiego nie było na miejscu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wręczył sędziom sejmowe uchwały o wyborze na członków TK. W "ślubowaniu" w Sejmie udział wzięli: Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, a także Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek, którzy tydzień wcześniej jako jedyni złożyli właściwą przysięgę w Pałacu Prezydenckim.
Prezes TK nie dopuszcza szóstki, która "ślubowała" w Sejmie, do orzekania. Święczkowski przekonuje, że legalne ślubowanie wymaga fizycznej obecności prezydenta.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie, w którym nakazał, aby właściwe polskie władze "powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 r.". Wniosek do ETPCz złożyła grupa sędziów, która nie została dopuszczona do orzekania w TK.