Koniec sprawy "Skóry". Sąd Najwyższy podjął ostateczną decyzję

Dodano:
Robert Janczewski Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Koniec jednego z najgłośniejszych procesów kryminalnych ostatnich lat. Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury od wyroku uniewinniającego Roberta Janczewskiego w sprawie zabójstwa Katarzyny Z.

Tym samym mężczyzna został ostatecznie oczyszczony z zarzutów. – Zakończyła się sprawa, która od blisko trzydziestu lat budziła emocje nie tylko opinii publicznej, ale przede wszystkim rodziny pokrzywdzonej – powiedziała po ogłoszeniu postanowienia sędzia Barbara Skoczkowska.

Jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich dekad

Sprawa "Skóry" dotyczy śmierci 23-letniej Katarzyny Z., studentki religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Młoda kobieta zaginęła w listopadzie 1998 roku. Niedługo później w Wiśle zaczęto odnajdywać fragmenty jej ciała. Śledczy ustalili, że zwłoki zostały poćwiartowane i pozbawione skóry. Ze względu na brutalność zbrodni sprawa szybko stała się jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Przez lata nie udało się ustalić sprawcy.

Przełom nastąpił w 2017 roku. Po wznowieniu śledztwa prowadzonego przez Archiwum X zatrzymano Roberta Janczewskiego. Prokuratura uznała, że zgromadzone dowody pozwalają postawić mu zarzut zabójstwa. Mężczyzna trafił do aresztu i spędził tam siedem lat. Jak podkreślała jego obrona, przez cały ten czas był traktowany jako więzień szczególnie niebezpieczny.

Najpierw dożywocie

W 2022 roku Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Janczewskiego na karę dożywotniego więzienia. Proces trwał latami i obejmował dziesiątki rozpraw. Sąd pierwszej instancji uznał, że to właśnie on odpowiada za zabójstwo Katarzyny Z. W październiku 2024 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie zmienił wyrok i uniewinnił Janczewskiego. Sędziowie wskazali wówczas, że materiał dowodowy nie daje pewności co do jego winy. Podkreślili, że istnieje zbyt wiele niewyjaśnionych wątpliwości.

Od tej decyzji odwołała się prokuratura, składając kasację do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy nie podzielił argumentacji śledczych i oddalił kasację. Jak podkreśliła sędzia sprawozdawca, choć sąd apelacyjny nie wykluczył całkowicie sprawstwa Janczewskiego, to obowiązuje zasada, zgodnie z którą niewyjaśnione sprzeczności należy interpretować na korzyść oskarżonego. To oznacza definitywny koniec procesu karnego.

22,5 mln zł odszkodowania

Sprawa jednak nie kończy się całkowicie. Robert Janczewski złożył już wniosek o 22,5 mln zł odszkodowania i zadośćuczynienia za siedem lat spędzonych w areszcie. Jego obrońca, mec. Łukasz Chojniak, przekonuje, że klient stracił zdrowie i normalne życie. – Państwo musi wynagrodzić krzywdę osobie niewinnej, której życie zostało zniszczone – argumentuje. Do sprawy odniósł się także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Jeżeli mamy osobę prawomocnie uniewinnioną, ale spędziła ona wiele lat w areszcie jako osoba niewinna, państwo musi brać odpowiedzialność za tę sytuację – powiedział.

Choć sprawa Roberta Janczewskiego została formalnie zakończona, śmierć Katarzyny Z. wciąż pozostaje niewyjaśniona. Po blisko 28 latach od zbrodni nadal nie wiadomo, kto zamordował studentkę.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...