USA ponownie uderzyły w Iran. Oto oficjalny powód
Amerykańskie władze utrzymują, że atak był reakcją na irańskie uderzenie w statek handlowy w Cieśninie Ormuz, do którego doszło w czwartek. Sprawa dotyczy kontenerowca, który płynął pod banderą Singapuru. Jest to pierwszy ostrzał od zawarcia piątkowego porozumienia między USA i Izraelem a Iranem.
Irańczycy utrzymują natomiast, że oddali wyłącznie strzały ostrzegawcze w kierunku jednostek pływających w Cieśninie, co naruszało przepisy. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiada szybką i zdecydowaną reakcję na działania USA.
Irańczykom za strzelanie do statku groził prezydent Donald Trump. – Nie podoba mi się to, że wczoraj oddali strzał. Właściwie cztery, zestrzeliliśmy trzy (drony – red.) nad statkiem. To nie statek sojuszniczy, ale to bardzo drogi statek, nic się nie stało, ale trochę oberwał. Nie powinni tego robić, więc się przekonacie – stwierdził. Pytany o powody ataku Trump stwierdził, że Irańczycy "są trochę inni".
W czwartek Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przekazał, że wszystkie statki przepływające przez Cieśninę Ormuz powinny korzystać wyłącznie z tras wyznaczonych przez Iran. Jednocześnie ostrzegł armatorów przed wybieraniem alternatywnych szlaków wskazywanych przez inne podmioty. IRGC zapowiedział również, że wobec jednostek ignorujących te wytyczne mogą zostać podjęte odpowiednie działania.
Izrael, Liban i USA podpisały porozumienie
Izrael, Liban i Stany Zjednoczone podpisały w piątek w Waszyngtonie trójstronne porozumienie ramowe, które ma utorować drogę do przyszłego układu pokojowego między Izraelem a Libanem.
Szczegóły dokumentu nie zostały ujawnione, jednak według strony amerykańskiej ma on stworzyć podstawy do dalszych negocjacji dotyczących sytuacji na granicy oraz trwałego zakończenia działań zbrojnych.