"Ekspertki" TVP kontra Sośnierz o aborcji. "Huba też jest żywa"
Deklarowanym celem programu "Kłamstwo nie przejdzie" jest sprawdzanie zgodności z prawdą twierdzeń zaproszonych gości. Propozycja TVP Info wpisuje się w popularny ostatnio trend tak zwanego fact-checkingu i konfrontowania politycznych tez zaproszonych gości z rzeczywistością. W tym celu TVP Info zaprasza do studia rozmaite osoby występujące w roli ekspertów.
Dobromir Sośnierz w "Kłamstwo nie przejdzie"
Gościem najnowszego odcinka programu był były poseł i europoseł Konfederacji Dobromir Sośnierz, a tematem aborcja. Zgodnie z regulaminem programu, gdy Sośnierz mówił coś, co w opinii ekspertek TVP było nieprawdą, naciskały one czerwony przycisk, który dawał sygnał dźwiękowy i wówczas prowadząca oddawała im głos, by sprostowały "kłamstwo". Tego dnia w studio gościły dr nauk medycznych ginekolog Joanna Banaś oraz dr nauk medycznych ginekolog Magdalena Grochecka.
– Nie uważam, że jestem kimś, kto ma prawo dać jednym ludziom możliwość zabijania innych ludzi – powiedział Sośnierz.
Prowadząca program dopytywała, czy polityk ma na myśli "swój światopogląd". – Nie, mam na myśli zabijanie żywego organizmu, który jest w łonie matki – odpowiedział polityk Konfederacji.
Grochecka: Ja jestem ekspertem
Grochecka natychmiast użyła "czerwonego przycisku". – Nie mogę się zgodzić z tym, że aborcja jest to morderstwo, ponieważ aborcja jest to tylko i wyłącznie termin medyczny, a nie prawny, a morderstwo jest to termin prawny, więc tutaj nie będziemy jakby na ten temat rozmawiać w tym duchu – oznajmiła ginekolog.
– Będziemy w tym duchu właśnie rozmawiać. To jest pani opinia. Pani nadużywa tego czerwonego przycisku, bo program się nazywa "Kłamstwo nie przejdzie". To, że pani interpretuje to nie jako zabójstwo, tylko jako coś innego – nie wiem z jakiego powodu – bo ewidentnie jest to zabójstwo, to jest to pani opinia. To jest to pani opinia, a nie jest to kwestia faktów – powiedział Sośnierz.
Ginekolog wtrąciła "bo jestem lekarzem", co miało wyjaśniać dlaczego nie interpretuje aborcji jako zabójstwa. – Opinia to jest pana, a ja jestem ekspertem, lekarzem – powiedziała dr Grochecka, nie odnosząc się w tym momencie do argumentacji polityka.
"Mamy żywy organizm, a następnie jest on martwy"
– Fakt jest taki, że mamy żywy organizm, a następnie on jest martwy, czyli mamy do czynienia z zabójstwem – odparł Sośnierz i zapytał, czy dziecko nienarodzone jest żywym organizmem przed aborcją, na co dr Grochecka odparła, że "tylko dzięki matce".
– Czy jest żywy ten organizm, a potem jest martwy? – próbował znaleźć wspólny mianownik Sośnierz.
– Ale to tak samo huba też jest żywa – wypaliła nagle lekarz ginekolog.
– Jeśli hubę zabijamy, to też nie mówimy, że jej nie zabijamy. Tylko, że zabijanie huby, zabijanie mrówki, czy zabijanie komara nie jest niczym złym, a zabijanie człowieka tak – wyjaśnił Sośnierz.
– Niestety, ale nie mogę się z panem zgodzić – odparła dr Grochecka.
– Nie interesuje mnie to – powiedział polityk. – Nadużywa pani przycisku, powinna pani przeprosić widzów, bo jest to wychodzenie poza swoje kompetencje – powiedział, wyrażając opinię, że w rzeczywistości Grochecka "nie zdiagnozowała żadnego kłamstwa".
Na Grochecka ponownie uderzyła w przycisk sygnalizujący kłamstwo. – Ja wciąż się nie zgadzam z tym. Ja tutaj jestem jako ekspert, oczywiście pan poseł ma prawo wyrazić swoje zdanie, to jest jego zdanie, jego ideologia, moje nawet nie zdanie, tylko wiedza stoją w takim właśnie duchu, dlatego nacisnęłam przycisk – oznajmiła.
Aborcja – termin medyczny, czy zabójstwo?
Chwilę później głos zabrała druga z ekspertek, dr Banaś. – Stoją w takim duchu, że aborcja to jest termin medyczny na zakończenie ciąży – powiedziała.
Sośnierz zapytał prowadzącą program, czy "nie powinno być tak, że dwóch ekspertów powinno mieć odmienne zdania w tej sprawie" i "dlaczego dwóch ekspertów jest po stronie aborcyjnej dobranych". Prowadząca wyjaśniła, że "nikt nie szedł kluczem tego, kto ma jaką opinię". – Czyżby? – zapytał polityk.
Na stwierdzenie Sośnierza, że "wyrażają to samo stanowisko, że zabicie dziecka nie jest zabójstwem", dr Grochecka stwierdziła, iż "najwidoczniej medycyna stoi właśnie w tym duchu".
Na te słowa zareagował polityk Konfederacji. – Jaka medycyna mówi, że zmiana żywego organizmu w martwy organizm nie jest zabiciem? – zapytał.
– To nie jest żywy organizm, ponieważ my określamy tę aborcję… – mówił dr Grochecka, a Sośnierz wtrącił, że po prostu wymyśliły na to inne słowo.
– To tak samo mogę w takim razie powiedzieć, że pan sobie wynalazł takie samo słowo – usiłowała odbić piłeczkę lekarz.
– Nie, bo słowo zabójstwo dokładnie to oznacza w języku – przekonywał polityk.
"Nie będziemy o tym dyskutować"
Grochecka nie dawała za wygraną. – W takim razie zarodek, czy też płód, bo tutaj w zależności od tygodnia ciąży można określić, również nie są w stanie przeżyć poza organizmem matki. One są podtrzymywane po prostu poprzez organizm matki – powiedziała, a na uwagę Sośnierza, że to nie ma znaczenia, odparła, że "dokładnie właśnie o to chodzi".
– To nie ma znaczenia. Jeśli ktoś jest podpięty pod respirator i ten respirator mu ktoś odłączy, on też nie jest w stanie żyć bez tego respiratora. Czy to znaczy, że to nie jest zabójstwo? – pytał polityk Konfederacji.
– Nie będziemy o tym dyskutować – powiedziała poddenerwowana doktor. Po pytaniu Sośnierza dlaczego, prowadząca przypomniała, że tematem programu jest aborcja.
Ponownie do głosu wróciła Banaś. – Po pierwsze medycyna jest troszeczkę bardziej skomplikowana, niż to, że jest żywe i martwe. Pomiędzy jest jeszcze bardzo dużo wiedzy medycznej, której pan były poseł nie posiadł, a którą my mamy – powiedziała.
– Słucham, jaki jest stan pomiędzy? – zapytał Sośnierz.
– Ja nie będę wypowiadać żadnych swoich poglądów politycznych, ale powiem medycznie. Aborcja to jest zakończenie ciąży, jeżeli płód nie osiągnął zdolności życia poza organizmem matki – powiedziała lekarz.
– A czy on żyje przed aborcją? – zapytał Sośnierz, a po krótkim zamieszaniu, które wynikło w studio, dodał, że doktor "opowiada kłamstwa". – Uzurpuje sobie pani autorytet nauki do opowiadania kłamstw – ocenił polityk.
– Jak sobie pani otworzy podręcznik do ontogenezy, na pierwszej stronie – to pani jest niedouczona, bo pani kłamie – tam jest powiedziane, że organizm, nowy osobnik danego gatunku, powstaje w wyniku połączenia gamet. Czy to jest nowy osobnik gatunku ludzkiego? Tak. Czy on jest żywy? Tak. Czy po aborcji jest martwy? Tak. Kłamią panie i nadużywają autorytetu nauki do awanturowania się w imię ideologii – powiedział Sośnierz.