Piłkarz 74 godziny szukał żony i dzieci. Wszyscy zginęli
Kolejne dramatyczne informacje napływają z Wenezueli po niszczycielskim trzęsieniu ziemi. Po ponad trzech dobach poszukiwań ratownicy odnaleźli ciała żony i dwójki dzieci argentyńskiego piłkarza Lucasa Trejo. Zawodnik do końca wierzył, że jego najbliżsi przeżyli katastrofę.
74 godziny szukał żony i dzieci. Tragiczny finał poszukiwań piłkarza po trzęsieniu ziemi
Środowe trzęsienie ziemi, które nawiedziło okolice Caracas, doprowadziło do ogromnych zniszczeń i pochłonęło setki ofiar. Wśród poszkodowanych znalazły się również rodziny osób związanych ze sportem. Kilka dni wcześniej media informowały o bohaterskiej postawie Andrei Bello, żony wenezuelskiego piłkarza Héctora Bello. Kobieta zginęła pod gruzami budynku mieszkalnego, osłaniając własnym ciałem córkę. Dziewczynka przeżyła.
Teraz kraj obiegła kolejna tragiczna wiadomość. Ratownicy zakończyli trwającą 74 godziny akcję poszukiwawczą rodziny Lucasa Trejo, argentyńskiego piłkarza występującego w drugoligowym Marítimo La Guaira. Pod gruzami jednego z zawalonych budynków odnaleziono ciała jego żony Yaniny Maranelli oraz dwójki dzieci – Aarona i Ainhoi.
W chwili katastrofy Trejo przebywał w Caracas, gdzie przygotowywał się do ligowego spotkania. O śmierci jego najbliższych poinformował klub w oficjalnym komunikacie.
"Maritimo La Guaira głęboko ubolewa nad stratą, jakiej doświadczyła rodzina Lucasa Trejo. Po 74 godzinach poszukiwań udało się odnaleźć ich ciała. Łączymy się z Lucasem Trejo w żałobie po tragicznej śmierci jego żony, Yaniny Maranelli, oraz dzieci, Aarona i Ainhoa Trejo. Niech ich dusze spoczywają w pokoju, a Lucas i wszyscy jego bliscy niech zaznają spokoju i ukojenia" – przekazano w oświadczeniu.
Jeszcze na kilka godzin przed odnalezieniem ciał piłkarz nie tracił nadziei. W mediach społecznościowych opublikował rodzinne zdjęcie i apelował o modlitwę, wierząc, że jego żona i dzieci wciąż mogą zostać odnalezieni żywi.