"Mam obowiązek narzucać wolę Narodu". Nawrocki mocno o Ukrainie i relacjach z USA
Prezydent odniósł się w nim zarówno do relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi, jak i do swojej polityki wobec Ukrainy.
"Scenariusz się powtarza"
W swoim wpisie Nawrocki zarzucił politycznym przeciwnikom brak konsekwencji i podkreślił, że jego decyzje, choć początkowo krytykowane, z czasem okazują się trafne. "Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump" – napisał.
Druga część wpisu dotyczyła Ukrainy. "Gdy podejmuję decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza" – zaznaczył prezydent.
Nawrocki zyskuje
Wpis prezydenta zbiegł się z publikacją nowego sondażu IBRiS dla Polsat News. Wynika z niego, że działalność Nawrockiego pozytywnie ocenia 51,7 proc. Polaków. 30,7 proc. respondentów wskazało odpowiedź "zdecydowanie dobrze", a 21 proc. "raczej dobrze". Negatywnie działalność głowy państwa ocenia 38,9 proc. badanych – 14,3 proc. "raczej źle" i 24,6 proc. "zdecydowanie źle". 9,3 proc. nie ma zdania. To poprawa względem badania z przełomu maja i czerwca. Wtedy pozytywne oceny wynosiły 48,1 proc., a negatywne 47,9 proc.
Do wzrostu notowań prezydenta odniósł się minister finansów Andrzej Domański. Jego zdaniem poprawa sondażowych wyników może mieć związek z decyzją Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. – Wiemy, jak cała historia się zaczęła i ten rosnący nacjonalizm, rosnąca wrogość po obu stronach, również w debacie publicznej, a także to, co pojawia się coraz częściej w mediach społecznościowych, mówiąc wprost, nienawiść, to naprawdę nie służy nikomu – powiedział Domański w Polsat News.
Relacje z Zełenskim pod znakiem zapytania
Według informacji z otoczenia prezydenta, w Pałacu Prezydenckim rozważane jest ograniczenie kontaktów z ukraińskim przywódcą. Nie ma jednak mowy o zmianie stanowiska wobec dalszej pomocy militarnej dla Ukrainy.
Możliwym momentem przedstawienia nowego stanowiska Polski wobec Ukrainy ma być 11 lipca – rocznica rzezi wołyńskiej. Wtedy Karol Nawrocki ma zabrać głos podczas państwowych obchodów tego wydarzenia.