Rosyjskie prowokacje. USA ostrzegły Polskę

Dodano:
Żołnierze na granicy państwowej Polski z Białorusią Źródło: PAP / Artur Reszko
"The Telegraph" podaje, że Stany Zjednoczone ostrzegły Polskę przed możliwą rosyjską prowokacją. Możliwe scenariusze obejmują ataki dronów lub rakiet na krytyczną infrastrukturę Polski.

Dziennik podaje, że celem prowokacji ma być sprawdzenie gotowości NATO do adekwatnej odpowiedzi. Możliwe scenariusze obejmują ataki dronów lub rakiet na krytyczną infrastrukturę Polski, a także penetrację kraju przez rosyjskie lub białoruskie siły zbrojne – niewielką inwazję lądową żołnierzy rosyjskich przez wschodnią flankę NATO.

Z kolei polskie służby wywiadowcze mówią o ataku na obiekty energetyczne lub symulowany atak lotniczy, który zmusiłby polskie wojsko do uruchomienia systemów obrony powietrznej. Rozważany jest również scenariusz tzw. ataku hybrydowego w rejonie przygranicznym.

Według ekspertów, w ostatnim przypadku Rosja może próbować tłumaczyć całą sytuację przypadkiem, błędem nawigacji GPS lub akcją ratunkową np. rzekomego rozbitego śmigłowca.

Rosja liczy na to, że w takiej sytuacji zamiast otwierać ogień do rosyjskich lub białoruskich żołnierzy, Polska będzie zmuszona do negocjacji z Rosją lub Białorusią, zamiast reagować siłą – powiedziało źródło.

Należy zauważyć, że zaprzestanie wsparcia Zachodu dla Ukrainy może być głównym żądaniem Rosji w takich negocjacjach w zamian za wycofanie się z Polski.

Kolejne ostrzeżenia

NIedawno "The Guardian" pisał o ustaleniach łotewskiego wywiadu. Zaznacza, że sprawa nie dotyczy zbrojnej inwazji, tylko raczej działań hybrydowych takich jak ataki rakietowe bądź wykorzystanie dronów.

Brytyjska gazeta przywołuje ponadto wypowiedź ważnego polityka z innego państwa NATO, który ocenia, że Putin planuje jakieś działania wymierzone w państwa bałtyckie, by sprawdzić wiarygodność USA – najważniejszego członka Sojuszu. Zagrożone jego zdaniem są Litw, Łotwa i Estonia.

Dziennik cytuje też Donalda Tuska, który w ostatnim czasie przestrzegał przed niestabilną sytuacją międzynarodową.

Źródło: The Telegraph
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...