Rewolucja na rynku pracy. Zmiany wchodzą w życie dzisiaj
Reforma daje PIP nowe narzędzia do kontroli legalności zatrudnienia, w tym możliwość administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy w przypadkach, gdy umowy cywilnoprawne (tzw. śmieciówki) lub kontrakty B2B zastępują etat.
Dwuetapowa procedura
Nowe przepisy wprowadzają dwuetapową procedurę. Najpierw inspektor pracy wydaje polecenie usunięcia naruszeń, a jeśli pracodawca się do niego nie zastosuje, okręgowy inspektor pracy może wydać decyzję administracyjną o istnieniu stosunku pracy. Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy.
Reforma umożliwia również prowadzenie części kontroli zdalnie, rozszerza wymianę danych między PIP, ZUS i Krajową Administracją Skarbową oraz podnosi maksymalną wysokość grzywien za naruszenia prawa pracy.
Przewidziano także 12-miesięczny okres dostosowawczy dla pracodawców, którzy dobrowolnie uporządkują sposób zatrudnienia.
Zmiany na rynku pracy
Główny Inspektor Pracy podkreśla, że reforma nie zmienia definicji stosunku pracy zawartej w Kodeksie pracy. Jak dodaje, nowe przepisy mają przede wszystkim umożliwić szybsze i skuteczniejsze zwalczanie przypadków nadużywania umów cywilnoprawnych.
Według szacunków Towarzystwa Ekonomistów Polskich, reforma obejmie ok. 160 tys. samozatrudnionych i 140 tys. osób pracujących na śmieciówkach. To oni w pierwszej kolejności mogą spodziewać się decyzji PIP o przekształceniu ich umów w etat.
W kwietniu prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak tłumaczył, ma poważne wątpliwości co do części przepisów, zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców.