Węgry nie dostarczą Ukrainie broni. Magyar potwierdza
– Utrzymujemy pomoc humanitarną dla Ukrainy. Ale, jak mówiłem już wielokrotnie, Węgry nie będą dostarczać Ukrainie broni ani wysyłać tam swoich wojsk – powiedział Magyar dziennikarzom w środę (8 lipca) przed rozpoczęciem spotkania przywódców państw NATO w Ankarze.
Odnosząc się do wojny rosyjsko-ukraińskiej, szef węgierskiego rządu podkreślił, że "Ukraina jest ofiarą, a Rosja brutalnym agresorem". Dodał, że Ukraina ma prawo do obrony swojego terytorium i integralności terytorialnej.
W kwestii Ukrainy Magyar kontynuuje politykę Orbana
Magyar objął urząd premiera w maju po zmianie rządu na Węgrzech. Jego deklaracja oznacza utrzymanie dotychczasowego stanowiska Budapesztu, który wspiera Ukrainę pomocą humanitarną, lecz odrzuca udział w dostawach uzbrojenia.
Poprzednik Magyara, Viktor Orban, tłumaczył wielokrotnie, że Węgry nie dostarczają broni na Ukrainę ani nie zezwalają na transporty uzbrojenia przez swoje terytorium z innych krajów, ponieważ kierują się interesami nie tylko własnego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa etnicznych Węgrów na Zakarpaciu.
O co chodzi w sporze o Zakarpacie?
Spór między Węgrami a Ukrainą o Zakarpacie (obwód zakarpacki na zachodzie Ukrainy) dotyczy głównie statusu mniejszości węgierskiej zamieszkującej ten region oraz polityki językowej Ukrainy. Mniejszość węgierska liczy ok. 120–150 tys. osób (ok. 12 proc. ludności regionu), głównie w rejonach przygranicznych.
Zakarpacie było przez wieki częścią Królestwa Węgier, a po I wojnie światowej trafiło do Czechosłowacji, potem na krótko znowu do Węgier (1939–1944), a po II wojnie światowej – do Związku Radzieckiego (jako część Ukraińskiej SRR). Po 1991 r. weszło w skład niepodległej Ukrainy.
Rząd Orbana wykorzystywał spór o Zakarpacie jako kartę przetargową w NATO i UE, blokując zbliżenie Ukrainy do tych struktur, jednocześnie utrzymując, że nie ma roszczeń terytorialnych wobec Zakarpacia.