Kidawa-Błońska zapytana o plotki dot. Giertycha: Ma kompetencje
Nasilające się problemy w prokuraturze oraz konflikt z prokuratorem krajowym sprawiają, że Waldemar Żurek nie może być pewien swego stanowiska. Jak wynika z doniesień "Newsweeka", ostatnie 12 miesięcy w wykonaniu Żurka nie przyniosły efektów, na które liczył Tusk. Nikt z PiS nie został aresztowany, nikt nie został skazany. Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski bezpiecznie wylecieli do USA.
– Roman w resorcie oznacza, że nie byłby tak aktywny w mediach społecznościowych i nie kąsałby ministra tak mocno. Nie mam pewności, że ten pomysł gdzieś się realnie pojawia w głowie premiera, bo jest potwornie ryzykowny – mówi polityk KO w rozmowie z tygodnikiem. Jego zdaniem Giertych w ministerstwie oznaczałby, że "radykalna bańka" przynajmniej do czasu wyborów byłaby
Kidawa-Błońska: Tusk podejmie decyzję
Małgorzata Kidawa-Błońska przekonuje, że możliwe są "roszady, o których mówią media". Polityk podkreśla, że jedyną osobą, która może powiedzieć, czy nastąpi zmiana na stanowisku ministra sprawiedliwości, jest premier Donald Tusk.
– Takich informacji od pana premiera nie mam – powiedziała Kidawa-Błońska na konferencji prasowej, pytana o medialne doniesienia dotyczące Giertycha.
Dziennikarze dopytywali ją, czy jej zdaniem kontrowersyjny poseł Koalicji Obywatelskiej ma odpowiednie kompetencje, żeby kandydować na takie stanowisko..
– Z tego co wiem, Roman Giertych kończył prawo, jest adwokatem, więc pod względem prawnym takie kompetencje ma, ale ja mówię, mówimy o doniesieniach, spekulacjach i o faktach medialnych, a nie rzeczywistych – odparła polityk KO.
Lewica opuści rząd?
Tymczasem Lewica grozi, że jeżeli Giertych znajdzie się w rządzie, to formacja Włodzimierza Czarzastego opuści koalicję. "Przewodniczący Włodzimierz Czarzasty wypowiedział się w tej sprawie u Bogdana Rymanowskiego jasno: Tak [wyjdziemy z koalicji – red.]" – napisała krótko Anna Maria Żukowska na platformie X.