"Musimy ich dopaść". Kaczyński nie przebiera w słowach

Dodano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Albert Zawada
Zbrodnia smoleńska (...) miała swoich współsprawców także w Polsce i musimy ich dopaść, musimy ich ukarać – powiedział prezes PiS.

Jak co miesiąc przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, na czele z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim, uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej, składając kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie.

W swoim przemówieniu prezes partii zapowiedział po dojściu do władzy, rozliczenie odpowiedzialnych za "zbrodnię smoleńską".

– My wiemy, że ludzie, którzy rządzili Polską w 2010 roku liczyli, że ta sprawa, czyli sprawa katastrofy, a w istocie zamachu smoleńskiego, zostanie zapomniana. Nie może zostać zapomniana, bo to jest sprawa naszej suwerenności, naszej godności. Nie możemy być narodem, którego wolno zabijać – powiedział.

– Będziemy walczyli o to, żeby zamach smoleński, zbrodnia smoleńska, została w końcu ujawniona i jeśli tylko będą takie możliwości, ukarana, bo ona miała swoich współsprawców także w Polsce i musimy ich dopaść, musimy ich ukarać i tak będzie – dodał.

Zapowiedzi rozliczeń

Kaczyński mówił także o rozliczeniach obecnego rządu oraz reformach w wymiarze sprawiedliwości oraz działaniu służb. Podkreślił, że po przejęciu władzy przez PiS "zostanie zaprowadzony tutaj porządek". Polityk nawiązał tym samym do grupy prowokatorów, która co miesiąc zakłóca uroczystości.

– Mamy dzisiaj do czynienia z eskalacją. Z eskalacją działań tej grupy, która podejmuje swoje akcje, jak można sądzić, nie na własny rachunek, ale albo na zlecenie obecnych władz polskich, albo na zlecenie jakichś zewnętrznych ośrodków. Akcję, która ma bronić Putina, ma bronić Rosję przed straszliwym zarzutem dokonania zabójstwa na 96 osobach – powiedział.

– Dzisiaj mamy w Polsce taką sytuację, jeżeli ktoś zawiesi napis "nie bać", podkreślam, "nie bać Tuska", to przybywa Policja, przybywa Straż Pożarna, żeby to zlikwidować, żeby ten napis zdjąć, i taki człowiek jest stawiany przed sądem. Natomiast to, co się tutaj dzieje, nie wywołuje żadnej reakcji ze strony Policji [...] także ze strony wymiaru sprawiedliwości – dodał.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...