Matecki punktuje narrację o opozycji i stosunku Polaków do Ukraińców

Dodano:
Logo PiS i Konfederacji, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dariusz Matecki odniósł się do zarzutów koalicji jakoby PiS i Konfederacje były odpowiedzialne za rosnącą niechęć do Ukrainy w Polsce.

"Wiecie kto odpowiada za wzrost niechęci do Ukraińców?" – napisał Matecki na platformie X, wyliczając kilka procesów, które coraz silniej rzutują na postrzeganie obywateli Ukrainy przez społeczeństwo polskie.

Matecki wymienił kilka elementów: pijani Ukraińcy zabijający Polaków na drogach; Ukraińcy atakujący, bijący, okradający, zabijający ludzi w Polsce i zakładający mafie; Ukraińcy prowadzący agencje ściągania trzeciego świata do Polski; ukraińskie społeczeństwo na czele z Prezydentem Ukrainy oddający hołd nazistowskim kolaborantom; Związek Ukraińców w Polsce i inne organizacje, które dostają z publicznych środków miliony, a nie potrafią wprost potępić banderowców; ukraińscy influencerzy, robiący sobie jaja w Polsce np. wjeżdżając nad Morskie Oko; itd.

Jak dodał, to nie PiS, czy obie Konfederacje domagające się prawdy o Wołyniu, powodują taki stan rzeczy.

Urealnienie postrzegania stosunku władz Ukrainy do Polski przez polskich polityków

Na przestrzeni ostatnich tygodni polska klasa polityczna dała do zrozumienia, że dostrzegła bycie podrzędnie traktowaną przez władze Ukrainy i w związku z tym na linii Warszawa-Kijów doszło do politycznej eskalacji. Czarę goryczy przelała decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki odebrał ukraińskiemu prezydentowi Order Orła Białego, nadany mu wcześniej przez Andrzeja Dudę. Wkrótce po tym symbolicznym geście rząd Ukrainy podjął decyzję o utworzeniu Narodowego Panteonu, w którym prawdopodobnie znajdą się Bandera, Szuchewycz i inni zbrodniarze z UPA.

Mniej więcej w tym samym czasie pojawiła się informacja, że rząd Donalda Tuska dał Ukrainie rakiety PAC-3 do systemów Patriot. Władze Ukrainy kontynuują narrację, że Polska i Ukraina stoją obecnie wobec wspólnego zagrożenia, którym jest Rosja, więc Polska nie powinna "eskalować" napięć związanych z gloryfikacją UPA na Ukrainie i powinna nadal dawać temu państwu sprzęt i pieniądze na wojnę.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...