Gigantyczne zarobki lekarzy w kolejnym szpitalu. Jest 17 "milionerów"
Z danych udostępnionych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska wynika, że w 2025 r. jeden z lekarzy zarobił 2 mln 599 tys. 725 zł. Oznacza to średnio ponad 216 tys. zł miesięcznie. Dane upublicznił koszaliński radny Błażej Papiernik. Zestawienie obejmuje 320 lekarzy zatrudnionych w placówce.
Aż 17 lekarzy z wynagrodzeniem powyżej miliona złotych
Z opublikowanych danych wynika, że roczne wynagrodzenie przekraczające 1 mln zł otrzymało 17 lekarzy.
Najwyższe wypłaty wyniosły:
- 2 mln 599 tys. 725 zł,
- 2 mln 111 tys. zł,
- 1 mln 985 tys. zł,
- 1 mln 625 tys. zł,
- 1 mln 516 tys. zł.
Łączna wartość siedemnastu wynagrodzeń przekraczających milion złotych wyniosła ponad 23,7 mln zł. W sumie 320 lekarzy otrzymało ponad 119 mln zł. Średnie roczne wynagrodzenie wyniosło około 372 tys. zł, czyli około 31 tys. zł miesięcznie.
Radny: Jestem oburzony
Koszaliński radny PSL Błażej Papiernik nie kryje zaskoczenia skalą wynagrodzeń. – Jestem oburzony tak wysoką skalą zarobków z publicznych pieniędzy. Ja nie odmawiam lekarzom wysokich zarobków, ale to musi mieć swój limit – powiedział w rozmowie z "Faktem".
Zdaniem radnego dalszy wzrost wynagrodzeń może mieć wpływ na kondycję systemu ochrony zdrowia. – Jeśli tego nie zatrzymamy, służba zdrowia w końcu upadnie – stwierdził. Papiernik dodał również: – Jeżeli ktoś mówi, że 40 tys. zł brutto miesięcznie to zła propozycja, to nie wie, jak wygląda rzeczywistość. Minimalna krajowa to 4800 zł i ludzie na to muszą ciężko pracować. Przypomniał także sytuację sprzed kilku lat, gdy miasto próbowało zachęcić lekarzy do pracy na oddziale neurologicznym, oferując im darmowe mieszkania. – Teraz już wiemy dlaczego. Przy takich zarobkach mieszkanie to żadna zachęta – ocenił.
Szpital odpowiada
Rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie Marzena Sudryk nie ujawniła, jaką specjalność reprezentuje lekarz, który otrzymał najwyższe wynagrodzenie. Przekazała natomiast, że wynagrodzenia lekarzy stanowią około 40 proc. całej puli przeznaczonej na płace w szpitalu.
Jak poinformowała, zobowiązania placówki na koniec maja wynosiły około 20 mln zł. Jednocześnie szpital oczekuje na rozliczenie nadwykonań przez NFZ na podobną kwotę. Według rzeczniczki na koniec ubiegłego roku placówka osiągnęła dodatni wynik finansowy. Szpital poinformował również, że pielęgniarki zatrudnione na kontraktach osiągają średnio około 20 tys. zł miesięcznie.
Ten sam radny wcześniej krytykował szpital
To nie pierwszy raz, gdy Błażej Papiernik zwraca uwagę na funkcjonowanie Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Pod koniec maja opisał swoją wizytę na SOR-ze, gdzie – jak relacjonował – spędził blisko 13 godzin po urazie nogi.
"Nie mam wątpliwości, że część na pewno była ważniejsza, ale żeby siedzieć i czekać na konsultacje ponad 12 godzin? Siedzę i nie mogę w to uwierzyć" – pisał w mediach społecznościowych. Ostatecznie opuścił szpital na własne żądanie, nie czekając na wypis.