Były szef KRRiT usłyszał zarzuty. Nie trafi jednak do aresztu
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował we wtorek o zatrzymaniu byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej. Chodzi o byłego szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego oraz jego asystenta w KRRiT, a także byłego warszawskiego radnego PiS Cezarego J.
"Śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2017 r. przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej »Sprawiedliwe sądy«, czym wyrządzono fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł" – przekazał Dobrzyński w mediach społecznościowych.
Świrski już na wolności. Wcześniej usłyszał zarzuty
Jak poinformowała stacja TVN24, Maciej Świrski usłyszał już zarzuty. Następnie zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Były szef KRRiT został zwolniony do domu we wtorek około godz. 23:00. Szczegółowe informacje w tej sprawie prokuratura ma przekazać na środowej konferencji prasowej.
Wcześniej zarzuty usłyszał Cezary J. Po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego, również został zwolniony do domu. Ze względu na dobro prowadzonego śledztwa prokuratura nie ujawniła dotychczas treści postawionych zarzutów ani ich kwalifikacji prawnej. Wobec J. zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.
Śledztwo w sprawie kampanii "Sprawiedliwe sądy"
Kampanię billboardową pod hasłem "Sprawiedliwe sądy" Polska Fundacja Narodowa przygotowała za rządów Zjednoczonej Prawicy. Pieniądze na projekt wyłożyły spółki Skarbu Państwa.
Maciej Świrski był członkiem zarządu PFN w latach 2016-2018. Z kolei Cezary J. był związany z Fundacją od 2016 do 2023 r. – najpierw jako prezes, a później członek zarządu.