"To będzie koniec PiS". Ujawniono kulisy spotkania na Nowogrodzkiej
Władze PiS przyjęły uchwałę, która zakazuje udziału członków partii w stowarzyszeniach. Decyzja dotyczy m.in. tworów powoływanych przez Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina.
"Członkowie PiS, niezależnie od pełnionych funkcji są zobowiązani do bezwzględnego powstrzymywania się od przynależności do jakichkolwiek stowarzyszeń, fundacji, organizacji pozarządowych lub innych podmiotów prawa, których statutowym lub faktycznym celem jest prowadzenie działalności o charakterze politycznym" – głosi uchwała.
Członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus, które zostało założone przez byłego premiera, zapowiedzieli, że nie zrezygnują z członkostwa w tej organizacji.
Narada w PiS
Jak donosi Wirtualna Polska, podczas narady w siedzibie partii prezes Jarosław Kaczyński miał przedstawić analizy prawne, z których wynika, że jeśli członkowie PiS będą działać w podmiotach poza partią i je finansować, wtedy Prawo i Sprawiedliwość może stracić subwencję. W praktyce będzie to oznaczało koniec partii.
Według doniesień osób z otoczenia Kaczyńskiego, prezes miał być "tolerancyjny, nawet za bardzo". Gdy jednak w grę zaczęły wchodzić pieniądze i przetrwanie ugrupowania, lider musiał powiedzieć "dość".
– Prezes pokazywał uchwały PKW, przekonywał, że zagrożenie jest realne. Wszyscy to przyjęli, nie było nad tym dyskusji – mówi rozmówca portalu, dodając, że Kaczyński miał stwierdzić, że "woli mieć mniejszy klub parlamentarny, ale mieć partię" niż nie mieć jej w ogóle.
Podczas narady w siedzibie partii nieobecny był Mateusz Morawiecki. Były premier zapowiada, że nie zrezygnuje z działalność swojego stowarzyszenia. Jak donosi WP, na członków "Rozwoju Plus" ma być w najbliższych dniach wywierana silna presja, aby zrezygnowali z członkostwa.