Ludzie PiS trzymają prokuraturę? Żurek oskarża
– My pokazujemy, że nawet jak czas płynie, to te rozliczenia będą postępować. Oczywiście też nie jestem z nich zadowolony, z tempa, ale mam też świadomość, jak prokuratura została nasycona osobami, które dostawały awanse w dawnych czasach, czasach Ziobry. Były to awanse polityczne. Mam też świadomość, że są osoby, które działają koniunkturalnie, w różnych miejscach, i w sądownictwie, i w prokuraturze i także w instytucjach publicznych, więc apeluję – rozliczamy, nie będzie tutaj żadnej taryfy ulgowej – stwierdził Waldemar Żurek w radiowej Trójce.
Niedawno premier Donald Tusk przepraszał swych wyborców, że rozliczenia poprzedniej władzy posuwają się tak powoli. Szef rządu stwierdził, że minister sprawiedliwości ma:skrępowane ręce", a koalicja rządząca nie jest w stanie przebudować prokuratury pod własną wizję. Pod adresem prokuratury od dawna padają zarzuty ze strony polityków KO, że jest nadal "pisowska". Jako przykład takiego stanu rzeczy wskazywane jest m.in. umorzenie sprawy tzw. dwóch wież.
Co dalej z ekstradycją Ziobry?
Minister sprawiedliwości podczas wywiadu odniósł się również do sprawy ekstradycji Zbigniewa Ziobry, który obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych.
– My mamy gotowy wniosek o ekstradycję. Teraz jest tłumaczony, powiedziałem 2 dni temu, że do 7 dni przetłumaczymy ten wniosek, złożymy go stosownie władzom amerykańskim, ale teraz wyobraźmy sobie, że Ziobro ląduje w Brukseli. Amerykanie mówią: jak ekstradycja, jak on u nas już nie mieszka. Znowu będę musiał i prokuratorzy będą musieli złożyć wniosek o ENA, a sąd wyznaczy termin za pół roku i Ziobro pojeździ sobie po całej Unii oprócz Polski i następnie, śmiejąc się nam wszystkim w twarz, wyleci znowu do USA – stwierdził Waldemar Żurek w PR3.