NIK skontrolował SOR-y. Oto główne problemy

Dodano:
SOR Źródło: PAP / Piotr Polak
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat działalności Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR).

Z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że największym problemem systemu SOR jest brak wystarczającej liczby lekarzy chętnych do pracy w ratownictwie medycznym. W raporcie napisano, że w ośmiu na dziesięć objętych badaniem szpitali Izba nie stwierdziła nieprawidłowości w obsadzie dyżurów na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR), to jeśli chodzi o zespoły ratownictwa medycznego (ZRM) braki były zauważalne.

NIK skontrolował SOR-y. Za mało lekarzy ZRM

NIK wskazuje, że to właśnie braki kadrowe są jedną z węzłowych przyczyn niechlubnych rekordów dotyczących czasu pracy, jakie padają na oddziałach czy w zespołach ratownictwa medycznego. "W okresie objętym kontrolą (1 stycznia 2023 r.-1 września 2025 r.) w dziewięciu szpitalach niektórzy lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny, a w skrajnym przypadku – w szpitalu powiatowym w Sulęcinie – przez 144 godziny, podobnie jak lekarz pogotowia ratunkowego w Radomiu" – czytamy w dokumencie.

Z analizy Najwyższej Izby Kontroli wynika, że problem dotyczy także ratowników medycznych. "W wojewódzkiej stacji pogotowia w Szczecinie jeden z nich przepracował w miesiącu 456 godzin, co oznacza średnio ponad 15 godzin każdego dnia" – czytamy.

Przeciążenie oddziałów. Kwestia pacjentów

Kontrola przeprowadzona przez NIK, blisko połowa pacjentów, którzy trafiali na SOR, nie potrzebowała pomocy doraźnej w szpitalnych oddziałach ratunkowych. "Spośród osób przewiezionych przez zespoły ratownictwa medycznego ponad sześć na dziesięć nie wymagało dalszej hospitalizacji, a tylko 6,2 proc. pacjentów znajdowało się grupie najwyższego zagrożenia zdrowotnego" – podano.

Źródło: NIK / Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...