"Nie będzie już powrotu do rozmowy". Oto plan rządu
Nawrocki poinformował w piątek, że zawetował regulację o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę zawierająca przepisy wprowadzające. – Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasi małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie. Podobnie jest w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne – wyjaśnił.
Prezydent dodał, że za każdym razem podkreślał, iż "gdy rozwiązania realnie pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na formalne administracyjne funkcjonowanie, a nie będą niosły za sobą ideologicznej presji czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę".
Kotula: Idziemy po równość małżeńską
Decyzję głowy państwa skomentowała w mediach społecznościowych sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula.
"Nie będzie już powrotu do rozmowy o ustawie o związkach partnerskich ani ustawie o statusie osoby najbliższej. Idziemy po równość małżeńską. Najpierw walka o wspólne rozliczanie przy transkrypcji i rozmowy z ministrem finansów" – napisała wiceminister.
Gdy jeden z internautów napisał: "Żebyś Ty tak Kasieńko po równość emerytalną szła... ehhh", Kotula odpowiedziała: "Proszę podziękować PiSowi. To oni zrobili piekło Tuskowi jak zmienił wiek emerytalny i PO przegrała przez to wybory".
Minister sprawiedliwości uderza w prezydenta
Ruch prezydenta skrytykował w mediach społecznościowych również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej to pokaz skrajnego cynizmu i całkowitego oderwania od rzeczywistości" – napisał prokurator generalny na portalu X.
Jak zaznaczył Żurek, "ta ustawa nie miała charakteru ideologicznego – miała rozwiązywać codzienne, ludzkie dramaty". "Mówimy o prawie do informacji medycznej w szpitalu, prawie do pochówku" – dodał.
"Prezydent w kampanii deklarował otwartość na dialog, a dziś, jednym podpisem, wyrzucił do kosza bezpieczeństwo tysięcy polskich rodzin żyjących w związkach nieformalnych. To nie jest dbanie o Konstytucję" – czytamy we wpisie ministra sprawiedliwości.
Waldemar Żurek stwierdził, że "to jest ideologiczny odwet na obywatelach". "Bardzo smutny dzień dla polskiej demokracji i zwykłej, ludzkiej przyzwoitości" – ocenił.