Tego jeszcze nie było. Trump będzie sprzedawał... wpisy
Jednym z takich profili jest, rzecz jasna, konto prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Trump Media & Technology Group uruchomi nową usługę o nazwie Truth API 1 sierpnia br. Nowa funkcja będzie adresowana do funduszy i banków, umożliwiając błyskawiczną informację o wpisach dziesięciu największych kont na platformie. Użytkownicy panelu będą mogli przeczytać je szybciej niż pozostali internauci, którzy korzystają z Truth Social.
Prezes Trump Media Kevin McGurn przyznał, że ruch spółki jest odpowiedzią na działanie rynków, które już teraz reagują na wpisy pochodzące z platformy społecznościowej, należącej do Donalda Trumpa. Zdaniem McGurna, Truth APO okaże się sukcesem komercyjnym.
Ostra krytyka pomysłu. "Bezczelna korupcja"
Pomysł już teraz mierzy się z krytyką. Ron Wyden, senator Partii Demokratycznej, uważa, że usługa przyniesie korzyści finansowe rodzinie Trumpa i "uczyni traderów z Wall Street bogatymi".
Zdaniem kongresmena, sprzedaż szybszego dostępu do wypowiedzi amerykańskiego przywódcy daje nieuczciwą przewagę wielkim graczom z Wall Street.
Z kolei Kathleen Clark, ekspert z Washington University School of Law, uważa, że pomysł spółki Trumpa to "kolejny przypadek bezczelnej korupcji oraz niewłaściwego wykorzystywania władzy państwowej w celu wzbogacenia się".
Oni chcą zabić Trumpa. Wyznaczono nagrodę
Tymczasem proirańskie szyickie milicje działające w Iraku ogłosiły nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za zabicie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Jak poinformował irański portal Press TV, pieniądze mają pochodzić z darowizn członków i sympatyków ugrupowań występujących pod wspólną nazwą Islamski Opór w Iraku. W opublikowanym oświadczeniu milicje zapowiedziały, że nagroda trafi do osoby, grupy lub organizacji, która doprowadzi do śmierci amerykańskiego przywódcy. Według nich ma to być odwet za śmierć generała Kasema Sulejmaniego oraz Abu Mahdiego al-Muhandisa, którzy zginęli w amerykańskim ataku dronowym w styczniu 2020 roku.