Nowa RPO zniknie z Polskiego Radia. "Pożegnalna audycja"

Dodano:
Mec. Sylwia Gregorczyk-Abram Źródło: PAP / Lech Muszyński
Nowa Rzecznik Praw Obywatelskich prowadziła audycję w Polskim Radiu. Pożegnają ją od razu po nominacji.

Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Tak w piątek zdecydowała większość sejmowa. Za jej kandydaturą głosowało 233 posłów, z kolei Adama Borowskiego poparło 177 posłów. Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 roku, kończy się 23 lipca.

Prawniczka była od niedawna związana z Programem III Polskiego Radia. Jednak, jak zapowiada kierownictwo rozgłośni, jeśli po decyzji Senatu z końcem lipca obejmie funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, pożegna się ze swoją audycją.

Nowa RPO prowadziła audycję w Polskim Radiu. To koniec

Sylwia Gregorczyk-Abram od września 2025 prowadzi w radiowej Trójce audycję "Ludzka sprawa". Obecnie program emitowany jest po północy w nocy ze środy na czwartek.

W rozmowie z Press.pl, Agnieszka Szydłowska, dyrektor-redaktor naczelna Programu III Polskiego Radia, potwierdziła, że nowa RPO nie będzie dłużej pracować w Polskim Radiu. – Natomiast archiwum audycji na stronie Trójki i w podcastach Polskiego Radia jest bogate i aktualne. Świetnie opowiadała z gośćmi o trudnych tematach i zostawiła wiele praktycznych porad, jak korzystać z przysługujących nam praw. Jeśli wszystko się potwierdzi, to w ostatnim tygodniu lipca odbędzie się pożegnalna audycja – stwierdziła.

Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?

Sylwia Gregorczyk-Abram jest współzałożycielką inicjatywy "Wolne Sądy", Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023 działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Za rządów PiS krytykowała reformy sądownictwa wprowadzane przez partię.

Sylwia Gregorczyk-Abram była też powiązana z grupą "Wejście", gdzie omawiano przejęcie mediów publicznych: TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. "Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy" – pisał na grupie na komunikatorze WhatsApp jeden z jej członków.

Źródło: Press.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...