Nawrocki patronem paktu senackiego prawicy? Przydacz uchyla rąbka tajemnicy
Od dłuższego czasu w mediach trwa dyskusja dotycząca prawicowego paktu senackiego. Chodzi o potencjalne porozumienie ugrupowań takich jak PiS, Konfederacja oraz – być może – Konfederacja Korony Polskiej, które – wzorem obecnej większości w Senacie – mogłyby wystawiać wspólnych kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych do Senatu. Taki model mógłby zwiększyć szanse na odbicie Senatu w wyborach w 2027 roku.
Politycy prawicy wskazują, że funkcję patrona rozmów o prawicowym pakcie senackim mógłby pełni prezydent Karol Nawrocki.
Nawrocki patronem paktu senackiego prawicy? Przydacz zabrał głos
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, był pytany w Telewizji Republika o pakt senacki.
– Pan prezydent chciałby, aby środowiska szeroko rozumianej prawicy maksymalnie ze sobą współpracowały, współdziałały dla dobra Polski – powiedział.
Dodał, że "prezydent w drugiej turze był poparty przez różne środowiska prawicowe, PiS przede wszystkim, ale także i środowiska Konfederacji".
– Więc ma tutaj potencjał do tego, aby starać się zjednoczyć, a jednocześnie nie da się wygrać do Senatu w sytuacji, w której lewica i liberałowie, koalicja 13 grudnia, startuje razem, a prawica byłaby pofragmentaryzowana, więc potrzebna jest ta współpraca – podkreślił.
Marcin Przydacz dodał, że "trwają oczywiście różnego rodzaju dyskusje, rozmowy, natomiast szczerze powiem, w moim przekonaniu jest dzisiaj jeszcze troszkę za wcześnie na ujawnienie konkretów".
Bosak rozmawiał z Nawrockim o pakcie senackim
6 lipca wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockiem. Współlider Konfederacji pytany w niedawnej rozmowie z DoRzeczy.pl o to, czy rozmawiał wówczas z prezydentem na temat prawicowego paktu senackiego, odpowiedział, że tak.
Dopytywany o to, jak prezydent zapatruje na ewentualne bycie patronem takiego porozumienia, wicemarszałek Sejmu stwierdził, iż myśli, że "pan prezydent ma stanowisko podobne do mojego".
– To znaczy, że dobrze by było, żeby powstała formuła dająca zwycięstwo w Senacie ludziom o prawicowych poglądach – podkreślił.