Kaczyński pomylił się? Polacy nie mają wątpliwości
Uczestnicy badania United Surveys otrzymali pytanie: "Czy Pana/Pani zdaniem Jarosław Kaczyński powinien zmienić aktualnego kandydata PiS na premiera, którym jest Przemysław Czarnek?".
Prawie połowa badanych, bo 49,2 proc. uważa, że tak powinno się stać (z czego 27,8 proc. zaznaczyło odpowiedź "zdecydowanie tak", a 21,4 proc. – "raczej tak"). Innego zdania jest 26 proc. respondentów ("raczej nie" – 10,3 proc., "zdecydowanie nie" – 15,7 proc.). Zdania w tej sprawie nie ma 24,8 proc. ankietowanych.
Wśród wyborców opozycji panuje przekonanie, że Czarnek powinien przestać być kandydatem PiS na premiera. Uważa tak 45 proc. badanych z tej grupy. Przeciwnego zdania jest 39 proc. respondentów.
W grupie głosujących na partie tworzące koalicję władzy 47 proc. uważa, że kandydat powinien zostać zmieniony, a 20 proc., że nie powinno tak się stać.
64 proc. badanych z grupy wyborców innych partii uważa, że Czarnek powinien zostać wymieniony. Tylko 7 proc. jest zdania, że dalej powinien reprezentować PiS w charakterze kandydata na premiera.
W grupie, która głosuje na Prawo i Sprawiedliwość 62 proc. uważa, że Czarnek powinien pozostać kandydatem na premiera. Wśród wyborców Konfederacji panuje przekonanie, że Jarosław Kaczyński powinien desygnować nowego kandydata (uważa tak 65 proc. badanych z tej grupy).
Spór w PiS
Spór w Prawie i Sprawiedliwości rozgorzał po tym, jak w ubiegłym tygodniu kierownictwo partii przyjęło uchwałę o zakazie funkcjonowania wewnętrznych stowarzyszeń. Ultimatum w tej sprawie mija w czwartek (23 lipca). Do tego czasu członkowie PiS mają zrezygnować z udziału w stowarzyszeniach pod groźbą usunięcia z ugrupowania.
Wiosną br. były premier Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie Rozwój Plus i nie zamierza z niego rezygnować. W najnowszym oświadczeniu zapewnił, że jego miejsce jest w PiS. Tłumaczył, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.