Grosse: Magyar łamie podstawy demokracji przy pełnej aprobacie UE
Czy "demokracja walcząca" na Węgrzech całkowicie wykorzeni z życia politycznego obóz suwerenistyczny Viktora Orbana? Na ten temat wypowiedział się w wywiadzie dla Łukasza Jankowskiego w Radio Wnet Tomasz Grosse, politolog zajmujący się m.in. polityką europejską.
– To, co robi Peter Magyar na Węgrzech, nie ma już nic wspólnego z demokratycznym przejęciem władzy. To jest wykorzenienie systemu, który wprowadził Viktor Orban, praktycznie do fundamentów, przy łamaniu podstawowych standardów demokracji, praw człowieka, nieliczeniem się z żadną grą instytucjonalną – powiedział Grosse. Jak dodał, na Węgrzech nie ma nawet minimalnego poszanowania praw ustępującej władzy, która przechodzi teraz do opozycji.
Węgry po Orbanie. Grosse: Magyar łamie demokrację
Ekspert podkreślił, że ekipa Magyara wprowadza regulacje, którą mają systemowo wyeliminować z polityki nie tylko byłego premiera, ale także większość dotychczasowych posłów Fideszu. – To nie jest zgodne ze standardami demokracji. Wprowadzono kadencyjność dotyczącą możliwości ubiegania się o mandat oraz pełnienia funkcji premiera. Ponad 50 proc. dotychczasowych posłów Fideszu nie będzie mogła nawet startować w kolejnych wyborach. Viktor Orban nie mógłby zostać premierem, nawet gdyby uzyskał większość – zwrócił uwagę profesor.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów zmian jest zdaniem prof. Grosseego powołanie nowego urzędu antykorupcyjnego. – Nowe prawo pozwala temu urzędowi na zasadzie całkowicie arbitralnej pozbawiać majątku, unieważniać umowy czy cofać rozmaite transakcje – powiedział politolog, dodając, że podjęte działania dalece wykraczają poza standardowe rozliczenia potencjalnych spraw korupcyjnych za rządów Orbana.
Aprobata władz Unii Europejskiej
Europeista zwrócił też uwagę na charakterystyczną w takich sytuacjach postawę Komisji Europejskiej. – Warto powiedzieć, że dzieje się to przy całkowitej aprobacie Unii Europejskiej. Nawet jeśli Orban był wielkim spryciarzem i potrafił wyprowadzać majątek publiczny, z przedsiębiorstw publicznych do różnego rodzaju fundacji, znajomych, swoich oligarchów, co spotykało się z krytyką i na Węgrzech i szerzej, to teraz to, co robi Magyar, jest wylewaniem dziecka z kąpielą. On nie trzyma się już absolutnie żadnych standardów, łącznie z konstytucją węgierską, łącznie z praworządnością w rozumieniu Unii Europejskiej. W imię osiągania celów politycznych, wyczyszczenia sceny politycznej – powiedział Grosse.