Komornik wszedł na konta Bąkiewicza. Pieniądze trafiły do "Babci Kasi"

Dodano:
Robert Bąkiewicz Źródło: PAP / Piotr Polak
Komornik wyegzekwował od Roberta Bąkiewicza pełną kwotę zasądzonej nawiązki na rzecz Katarzyny Augustynek, znanej jako "Babcia Kasia".

W 2023 r. Robert Bąkiewicz usłyszał prawomocny wyrok dotyczący kierowania wybrykiem chuligańskim. W czasie tego zdarzenia poturbowana została "aktywistka" Katarzyna Augustynek, znana jako "Babcia Kasia". Kobieta uczestniczyła w proteście po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Podczas jednej z manifestacji, przed Bazyliką św. Krzyża na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, doszło do starć protestujących z osobami, które broniły wejścia do świątyni.

"Babcia Kasia" złożyła prywatny akt oskarżenia przeciwko Bąkiewiczowi. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok pierwszej instancji z 2022 r., skazujący działacza środowisk narodowych na rok prac społecznych i 10 tys. zł nawiązki dla poszkodowanej.

Prezydent ułaskawił Bąkiewicza

11 lipca 2025 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda ułaskawił byłego prezesa Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" w stosunku do kary ograniczenia wolności. Pozostałe elementy kary, a więc nawiązka w wysokości 10 tys. zł oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości, pozostały w mocy.

Kancelaria Prezydenta zamieściła komunikat, w którym podkreślono, że prezydent Duda, podejmując decyzję o skorzystaniu z prawa łaski, miał na uwadze m.in.: pozytywną opinię środowiskową, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego.

"Babcia Kasia" dostała pieniądze

Jak podał portal OKO.press, dopiero w maju tego roku udało się ściągnąć z kont Roberta Bąkiewicza resztę z 10 tys. zł zasądzonej nawiązki. W ostatnim etapie windykacji komornik z Pruszkowa ściągnął 2242,77 zł. Razem z egzekucjami z ubiegłego roku, w tym zwrotem za zastępstwo procesowe i kosztami komorniczymi, ściągnięto w sumie 13 042,26 zł.

"Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że uzyskanie tych pieniędzy było możliwe tylko dlatego, że Urząd Skarbowy zwrócił Bąkiewiczowi nadpłatę podatku z tytułu rocznego PIT. Konta narodowca od lat zieją pustkami, a on w swoich organizacjach oficjalnie działa społecznie. A jeśli zarabia, to kwoty tak nieznaczne, że komornik nie może ich ściągać ze względu na ustawowe limity" – czytamy.

Źródło: OKO.press
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...