Ludzie Morawieckiego umawiają się z Błaszczakiem. "Nowogrodzka przejęła inicjatywę"

Dodano:
Mariusz Błaszczak (PiS) Źródło: X / @pisorgpl
– W otoczeniu Morawieckiego od wtorkowego poranka jest bardzo nerwowo – twierdzi jeden z polityków PiS. Ponoć ludzie byłego premiera umawiają się z Mariuszem Błaszczakiem na specjalną rozmowę.

Odejście Daniela Obajtka miało być przykrą niespodzianką dla Mateusza Morawieckiego. Były szef Orlenu stwierdził, że zapisał się do stowarzyszenia, gdyż chciał pełnić rolę eksperta ds. energii. Dopiero następnie miał się zorientować, że realnie chodziło jedynie o polityczną grę.

– Mateusz i jego ludzie uznali to za zdradę. Jest jasne, że Daniel próbował siedzieć okrakiem na barykadzie, ale ewidentnie pękł. Ma najwidoczniej zbyt słabą konstrukcję psychiczną, by brać udział w tego typu operacjach – przekazał Onetowi jeden z członków PiS.

Błaszczak umawia się na rozmowy

Jarosław Kaczyński miał ponoć uznać, że konfliktu nie da się już zatrzymać, w związku z czym podjął decyzję o sprawdzeniem, na ilu ludzi może realnie liczyć Morawiecki. Obecnie partia prowadzi indywidualne rozmowy z członkami Rozwoju Plus. Kilka osób ze stowarzyszenia jest już umówionych z Mariuszem Błaszczakiem.

Wśród współpracowników Morawieckiego nie ma obecnie jednolitego stanowiska – twierdzi Onet. Nie brakuje takich, którzy zdają sobie sprawę, że tylko PiS może zagwarantować im miejsca na listach. Są też tacy, którzy namawiają byłego premiera do wytrwałości, gdyż odpuszczenie i uznanie wyższości Kaczyńskiego oznaczałoby de facto koniec projektu.

"Prezes partii woli zaryzykować otwarty konflikt, a nawet odejście części działaczy, niż zaakceptować model dwóch konkurujących ośrodków władzy. Na razie to Nowogrodzka przejęła inicjatywę i krok po kroku wyciąga z jego obozu kolejne nazwiska" – przekonuje Kamil Dziubka w swym tekście.

Czy PiS się rozpadnie? W czwartek mija ultimatum Kaczyńskiego

W najbliższy czwartek (23 maja) mija termin ultimatum, jakie prezes postawił swoim podwładnym w sprawie działalności w stowarzyszeniach, takich jak Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS mają zdecydować: albo stowarzyszenie, albo partia. Wybór pierwszej opcji ma być równoznaczny z usunięciem z ugrupowania.

Morawiecki wydał we wtorek (21 lipca) oświadczenie, w którym zapewnił, że jego miejsce jest w Prawie i Sprawiedliwości. Podkreślił, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że za Morawieckim stoi grupa ok. 40 polityków. Gdyby Rozwój Plus przekształciło się w partię, to według najnowszego sondażu mogłoby liczyć na 6,2 proc. poparcia.


Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...