Złe wieści dla PiS. W sondażu zapytano o rozpad partii

Dodano:
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i wiceprezes PiS, prezes Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w siedzibie ugrupowania przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
Czterech na dziesięciu Polaków spodziewa się rozpadu PiS – wynika z najnowszego sondażu.

Władze PiS nakazały działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń – jak mówił Rafał Bochenek – "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina. Sasin podporządkował się decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast Morawiecki stwierdził, że nie zamierza rezygnować ze stowarzyszenia Rozwój Plus, ale jednocześnie nie chce opuszczać PiS.

Do 23 lipca parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mają czas na złożenie specjalnej deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń. Według ustaleń Polskiej Agencji Prasowej, do piątku zrobiło to ok. 130 osób.

Sondaż: Czeka nas rozłam w PiS?

W sondażu SW Research przeprowadzonym dla rp.pl postawiono pytanie, czy przed wyborami w 2027 roku dojdzie do rozłamu w PiS.

Co czwarty badany jest przekonany, że właśnie tak potoczą się losy partii Jarosława Kaczyńskiego. Odpowiedź "Tak wskazało bowiem 39,7 proc. respondentów. Przeciwnego zdania jest 33,4 proc. uczestników sondażu. Z kolei 26,9 proc. ankietowanych nie ma wyrobionej opinii w tym temacie.

– Rozłam przed kolejnymi wyborami za prawdopodobny częściej niż pozostali uważają respondenci między 35 a 49 rokiem życia (45 proc.). Takie zdanie podziela blisko co druga osoba, której dochód przekracza 7000 zł netto (48 proc.) i prawie taki sam odsetek mieszkańców miast liczących od 100 tys. do 199 tys. osób (47 proc.) – ocenia w rozmowie rp.pl Adam Jastrzębski, senior project manager w SW Research.

"Trzymam się kurczowo PiS"

Mateusz Morawiecki podkreśla, że jego celem pozostaje dalsza działalność w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. – Ja trzymam się kurczowo Prawa i Sprawiedliwości, za wszelką cenę nie chcę wychodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Niestety są ludzie, którzy chcą wypchnąć nas z Prawa i Sprawiedliwości – powiedział podczas wtorkowego spotkania Klubu "Gazety Polskiej" w Ulinie Wielkiej. Jak dodał, część polityków partii kieruje się własnym interesem. – Są tacy intryganci, którzy boją się, że przy zmniejszonym poparciu dla tej partii mogą mieć kłopoty w dostaniu się do przyszłego Sejmu.

Były premier zwrócił się następnie bezpośrednio do swoich partyjnych oponentów. – Mam taką prośbę do wszystkich intrygantów: przestańcie nas wypychać z Prawa i Sprawiedliwości. To jest to, co mam im do powiedzenia.


Źródło: rp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...