Wyrok ws. śmierci ojca Ziobry. Były minister i jego matka zabrali głos
Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił wyrok w sprawie lekarzy, którzy w 2006 r. leczyli Jerzego Ziobrę. Ojciec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry zmarł 2 lipca 2006 r.
Sąd drugiej instancji orzekł utrzymanie wyroku uniewinniającego wobec trzech medyków: prof. Jacka Dubiela, Andrzeja Kmity oraz Katarzyny Stryczkiewicz. Uchylił natomiast wyrok w sprawie prof. Dariusza Dudka. Zdaniem sądu, na lekarzu "ciążył obowiązek zapobiegania negatywnych skutków leczenia", a w następstwie błędnej oceny objawów "podjął samodzielną decyzję o błędnym wyborze metody leczenia angioplastyki, podczas gdy metodą wskazaną była operacja kardiochirurgiczna". Jednocześnie sąd umorzył sprawę z powodu zbliżającego się terminu przedawnienia karalności zarzucanego czynu. Wyrok jest prawomocny.
"Nasza rodzina walczyła przez dwadzieścia lat"
"Po dwudziestu latach postępowania Sąd Okręgowy uznał, iż są bardzo poważne podstawy by uznać, że Dariusz Dudek swoim postępowaniem naraził mojego Ojca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Jednak przeszkodą w wyegzekwowaniu odpowiedzialności karnej okazuje się przedawnienie. Po latach procesu Sąd jednoznacznie zakwestionował wcześniejsze uniewinnienie w tym zasadniczym zakresie i potwierdził, że zarzuty pokrzywdzonych dotyczące błędu diagnostyczno-leczniczego były uzasadnione. Sąd utrzymał uniewinnienie wobec trojga pozostałych lekarzy. Od początku stanowisko pokrzywdzonych koncentrowało się jednak przede wszystkim na odpowiedzialności Dariusza Dudka jako lekarza kierującego całym procesem leczenia" – skomentował na platformie X Zbigniew Ziobro.
Zdaniem byłego ministra, Sąd Okręgowy w Krakowie wykonał "ogromną, wręcz benedyktyńską pracę, mierząc się z rażącymi błędami i zaniechaniami, których – w ocenie Sądu odwoławczego – dopuścił się wcześniej Sąd Rejonowy pod przewodnictwem sędzi Agnieszki Pilarczyk".
"Dzisiejszy wyrok nie przywróci życia mojemu Ojcu ani nie doprowadzi do ukarania sprawcy. Przynosi jednak coś niezwykle ważnego – sądowe potwierdzenie prawdy, o którą nasza rodzina walczyła przez dwadzieścia lat" – podkreślił polityk PiS.
"Szczególnie chciałbym podziękować mojej Mamie. Przez dwadzieścia lat nie pozwoliła, by ta sprawa została zapomniana. To dzięki Jej odwadze, determinacji i niezwykłej konsekwencji możliwe było dochodzenie prawdy. Jako lekarz miała wiedzę, ale przede wszystkim miała siłę, by mimo kolejnych przeszkód i niepowodzeń nigdy się nie poddać. Gdyby nie Jej niezłomna postawa, dzisiejsze stwierdzenie przez Sąd Okręgowy, że Jerzy Ziobro został pokrzywdzony w wyniku konkretnych błędów medycznych oraz narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, nigdy by nie zapadło. Za to należy się Jej ogromny szacunek i wdzięczność" – skwitował Ziobro. Do wpisu dołączył oświadczenie swojej matki, Krystyny Kornickiej-Ziobro.