"Brawo Rafał, Ukrainiec ważniejszy niż Polak". Trzaskowski znów patronuje ukraińskiemu świętu
Wydarzenie organizują Fundacja Stand With Ukraine oraz inicjatywa Euromaidan-Warszawa, we współpracy z Ambasadą Ukrainy w Polsce.
"Prawica najadła się szaleju"
Informację o patronacie przekazał w mediach społecznościowych sam prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W opublikowanym w czwartek nagraniu nie omieszkał przy okazji uderzyć w prawicę: – Prawica najadła się szaleju i od razu atak. W Warszawie to jest coś naturalnego, że nadajemy patronaty tym wszystkim, którzy chcą świętować dla siebie ważne okoliczności. Nie widzę w tym nic kontrowersyjnego a co dopiero gdy chodzi o Ukraińców – mówił Trzaskowski.
Internauci zarzucili prezydentowi Warszawy, że pozwala świętować wszystkim, tylko nie Polakom: "Wszystkim… poza Polakami chcącymi świętować polskie Święto Niepodległości. Brawo Rafał, Ukrainiec ważniejszy niż Polak".
Ubiegłoroczne obchody
Również w ubiegłym roku obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie odbywały się pod patronatem Rafała Trzaskowskiego. Centralne uroczystości zorganizowano na Placu Zamkowym. Podczas obchodów odczytano przesłanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W swoim wystąpieniu mówił m.in. o tym, że "Ukraina jeszcze nie zwyciężyła, ale na pewno nie przegrywa. Ukraina wywalczyła swoją niepodległość. Ukraina nie jest ofiarą, jest wojownikiem. Ukraina nie prosi, ona proponuje – sojusz i partnerstwo, najlepszą armię w Europie, zaawansowane technologie obronne, doświadczenie odporności".
Zełenski przekonywałrównież, że Ukraina nie jest już postrzegana jako "ubogi krewny", lecz jako ważny partner Europy. W dalszej części przemówienia podkreślał: "Pewnego dnia ta odległość między Ukraińcami zniknie i znów będziemy razem jako jedna rodzina, jako jeden kraj. To tylko kwestia czasu. Ukraina wierzy, że potrafi to osiągnąć – osiągnąć pokój, pokój na całej swojej ziemi".