"Arsenał komunistycznych określeń". Sasin ostro odpowiada Morawieckiemu

Dodano:
Jacek Sasin (PiS) Źródło: PAP / Albert Zawada
Mateusz Morawiecki mówił na konferencji o "grabarzach porozumienia" i "intrygantach". Na jego słowa ostro zareagował Jacek Sasin.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Mateusz Morawiecki został zapytany, czy zamierza założyć własną partię. – Do końca pracowaliśmy na scenariusz jedności, na rzecz porozumienia, zgody. Grabarze porozumienia, którzy się ujawnili, potrafili tak mocno utkać te średnio powiązane ze sobą wątki, że doszło do tego stanu, w którym jesteśmy dzisiaj. Jesteśmy tym zaskoczeni. Musimy przedyskutować plany dotyczące przyszłości. Jeszcze parę godzin temu wyciągnąłem rękę do pana prezesa – powiedział były premier. – Nie pytajcie dziś o partię, nie pytajcie o klub. Do końca walczyliśmy o jedność – dodał.

– Ta nasza konferencja jest takim krzykiem jedności. Może nastąpi opamiętanie. Drodzy koledzy intryganci, może o to wam chodziło, aby wypchnąć nas z PiS. To jest skutek tych intryg, do których jesteście przyzwyczajeni. Nie będę podawał waszych personaliów – zaznaczył Morawiecki.

"Niezwykle obraźliwy". Sasin o słowach Morawieckiego

Do jego słów odniósł się na antenie Polsat News Jacek Sasin. – To jest dla mnie retoryka obca, takie wyzwiska. "Intryganci", "grabarze", "lojalki". Jakiś taki język konfrontacyjny, ale wręcz z jakiegoś arsenału komunistycznych określeń. Ta "lojalka" rzeczywiście się w to wpisuje. To w jakiś sposób pokazuje, po pierwsze, nerwowość tej grupy, która wybrała swoją drogę, dokonała rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości – ocenił. – Z ust pana Morawieckiego i jego współpracowników tego typu określenia non stop padają pod adresem moich kolegów, innych polityków Prawa i Sprawiedliwości – podkreślił.

– Sam pomysł wymyślenia takiej narracji o jakiejś grupie intrygantów jest nie tylko nieprawdziwy, ale jest przede wszystkim niezwykle obraźliwy w stosunku do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego. No bo co to znaczy? To znaczy, że pan prezes Jarosław Kaczyński jest człowiekiem bezwolnym w ramach tej narracji (...), tylko słucha podszeptów jakiejś wąskiej grupy, która pcha go w złym kierunku – mówił były minister aktywów państwowych.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...