Są pierwsze dane dot. rozpadu PiS. Fatalne wieści dla Kaczyńskiego

Dodano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Profil "Polityka w Sieci" opublikował pierwsze dane dot. rozpadu PiS. Wynika z nich, że większość komentujących krytykuje postawę Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że "trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w partii", po tym, jak odmówiło podpisania deklaracji dotyczącej nieuczestniczenia w stowarzyszeniach prowadzących działalność polityczną. O północy minął termin na złożenie oświadczenia w tej sprawie. Brak takiej deklaracji miał skutkować wykluczeniem z ugrupowania.

– We wtorek odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości. Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i wszyscy wiedzieli, jakie będą skutki niepodpisania. Taką decyzję podjęli – stwierdził Kaczyński.

Tym samym trwająca wiele miesięcy sprawa wyjścia Mateusza Morawieckiego z partii uzyska finał. Rozpad Prawa i Sprawiedliwości jest szeroko komentowany w sieci.

Komentujący po stronie Morawieckiego?

Profil "Polityka w Sieci" ("Res Futura Data House") donosi, że fala komentarzy po konferencji Jarosława Kaczyńskie sięgnęła ponad dziesięciu tysięcy opinii.

"Blisko dwie trzecie osób oceniających decyzję Kaczyńskiego krytykuje ją, co trzecia popiera. Obrońcy prezesa piszą, ale nikt ich nie podaje dalej. Ich wpisy zbierają ledwie 8 proc. interakcji" – czytamy.

Jak się okazuje na początku najgłośniejsze były kłótnie polityków PiS między sobą, jednak z czasem rezonans wpisów się zmienił i obecnie największe zasięgi generują doniesienia o rozłamie i profile śmiejące się z PiS. "Sama relacja o rezygnacji 30 posłów zebrała już kilka tysięcy interakcji, a wpisy cieszące się z rozpadu niosą prawie połowę zasięgu całej rozmowy" – wskazano.

Internauci zastanawiają się również, czy nie mamy do czynienia z ustawką prezesa PiS z Morawieckim. "Coraz więcej internautów uważa, że rozłam to gra uzgodniona między Kaczyńskim a Morawieckim, obliczona na zebranie wyborców na dwie ręce i koalicję po wyborach. O 12:00 pisał tak co piąty oceniający, o 15:00 już ponad co trzeci. To jedyny obóz rozmowy, który systematycznie rośnie z godziny na godzinę" – czytamy.


Źródło: X / Polityka w Sieci
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...