Polacy mają dość? Miażdżący sondaż o relacjach z Ukraińcami
Jak podaje Wirtualna Polska, 66 proc. respondentów uważa, że stosunek Polaków do Ukraińców uległ w ostatnim czasie pogorszeniu. Jedynie 4 proc. badanych jest zdania, że nastąpiła zmiana na lepsze. 11 proc. ocenia, że relacje pozostały bez zmian, natomiast 19 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Świadkowie agresji wobec cudzoziemców
Badanie dotyczyło również przypadków niewłaściwego traktowania cudzoziemców przez Polaków. Według danych opublikowanych przez Wirtualną Polskę 62 proc. ankietowanych deklaruje, że nigdy nie było świadkami takich sytuacji. Z kolei 17 proc. respondentów przyznało, że widziało je na własne oczy. W tej grupie 12 proc. wskazało, że zdarzyło się to raz lub dwa razy, a 5 proc. – wielokrotnie. 21 proc. badanych nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie.
Wśród osób, które zetknęły się z takimi zdarzeniami, 10 proc. nie podjęło żadnej reakcji, wskazując jako powód strach lub brak wiedzy, jak należy się zachować. 9 proc. zgłosiło sprawę odpowiednim służbom, natomiast 6 proc. zdecydowało się zwrócić uwagę sprawcy lub stanąć w obronie poszkodowanego.
Historia nadal pozostaje źródłem sporów
Na znaczenie kwestii historycznych wskazuje również opublikowane w ostatnich dniach badanie CBOS. Aż 84 proc. respondentów uważa, że państwo polskie powinno reagować, gdy inne państwo gloryfikuje osoby odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.
Jednocześnie 44 proc. badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że Ukraińcy mają prawo do własnych bohaterów historycznych, nawet jeśli są oni negatywnie oceniani w Polsce. Przeciwnego zdania jest 42 proc. ankietowanych.
Polacy poparli decyzję prezydenta o odebraniu orderu
W tym samym badaniu CBOS zapytano również o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. 59 proc. ankietowanych uznało tę decyzję za słuszną, natomiast 28 proc. było przeciwnego zdania. Po 41 proc. respondentów oceniło, że decyzja przyniosła Polsce więcej korzyści niż strat albo więcej strat niż korzyści.