2 miliony złotych w rok. Astronomiczne zarobki lekarki-radnej ze Zgorzelca
Kwota ta, ujawniona w oświadczeniu majątkowym, pochodzi głównie z jej osobistej działalności gospodarczej.
Lekarka łączyła w tym czasie szereg kluczowych funkcji. Była zatrudniona w Wielospecjalistycznym Szpitalu – SPZOZ w Zgorzelcu, pełniła rolę koordynatora ds. psychiatrii w powiecie, sporządzała opinie sądowe, a do 21 października ubiegłego roku sprawowała mandat radnej, z którego ostatecznie zrezygnowała.
Kryzys w psychiatrii
Zarobki te budzą emocje w zestawieniu z dramatyczną sytuacją pacjentów. Edyta Cichocka, prezes Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób z Zaburzeniami Psychicznymi "INTEGRACJA", w rozmowie z WP wskazuje na potężne bariery w dostępie do specjalistów. – Od ludzi, którzy zgłaszają się do naszego stowarzyszenia, słyszę, że średni czas czekania na wizytę u psychiatry po zapisaniu się 'z marszu' to 9 miesięcy. Czasem jest to rok, a czasem pół, ale zawsze liczy się to w miesiącach, a nie w dniach – tłumaczy Cichocka.
Podczas gdy publiczne poradnie są oblężone (w samym Zgorzelcu czas oczekiwania to 41 dni), koszt prywatnej wizyty w tym regionie oscyluje wokół 310 złotych.
Mechanizm "Rodzina na swoim". Kolejne fakty ze szpitala w Braniewie
Równolegle na jaw wychodzą szokujące ustalenia dotyczące Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie. Nowe władze placówki ujawniły przypadek lekarza, który w 2024 roku zarobił blisko 1,8 mln zł, rozliczając nierealną liczbę godzin.
Z dokumentacji wynika, że medyk potrafił pracować ponad tysiąc godzin miesięcznie. – „W dokumentacji pojawiały się doby liczące 48, 62, a nawet 72 godziny” – informuje starosta braniewski Leszek Dziąg. Było to możliwe dzięki nakładaniu się dyżurów – według obecnej prezes Agnieszki Grzelak, lekarz w tym samym czasie miał widnieć w grafikach karetki, oddziału chirurgii oraz nocnej pomocy lekarskiej.