"Serdecznie współczuję". Nietypowa wymiana zdań ws. PiS
W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.
Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.
Szczucki: PiS spadnie poniżej 20 proc. w sondażach
Poseł Krzysztof Szczucki, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, skomentował sytuację w niedzielnym programie Polsat News.
– Nieprawdą jest, od razu też chcę zdementować, że Mateusz Morawiecki proponował podział Prawa i Sprawiedliwości. Muszę szczerze i uczciwie powiedzieć, że to pan prezes Jarosław Kaczyński dywagował na te tematy, sam uczestniczyłem w takich rozmowach, kiedy mówił, że być może taki podział byłby dobry. Ale wszyscy też wiedzieliśmy, że nigdy na coś takiego się nie zdecyduje – powiedział parlamentarzysta. – My ubolewamy w tym sensie, że ofiarą tego wszystkiego stanie się Prawo i Sprawiedliwość – dodał.
Zapytany, czy współczuje kolegom, którzy pozostaną w PiS, Szczucki zauważył, iż ugrupowanie pozbawione „jednego płuca” nie będzie mogło w pełni funkcjonować. – Prawo i Sprawiedliwość spadnie poniżej 20 proc. – ocenił Szczucki.
Fogiel: To nie jest sytuacja medycznie wskazana
Poseł PiS Radosław Fogiel stwierdził z kolei, że działalność stowarzyszenia Rozwój Plus Morawieckiego mogła być kontynuowana w partii po jego rozwiązaniu.
– I tak, dwa płuca są ważne, ale zaczyna być problem, jeżeli organ wewnętrzny wyrasta nagle gdzieś na plecach, czy jest poza organizmem. To nie jest sytuacja 100 proc. medycznie wskazana – powiedział parlamentarzysta.
Krzysztof Szczucki w odpowiedzi przyznał, że "serdecznie współczuje" Foglowi, który, pozostając w PiS, musi – jego zdaniem – tworzyć "narrację, na którą coraz większy wpływ mają ziobryści".