USA rozpoczynają przegląd wojsk w Europie. Pentagon zapowiada duże zmiany
O rozpoczęciu procesu poinformował w poniedziałek podsekretarz wojny ds. politycznych Elbridge Colby. Przegląd potrwa do sześciu miesięcy i został zapowiedziany przez sekretarza wojny Pete'a Hegsetha podczas czerwcowego spotkania ministrów obrony państw NATO w Brukseli.
Europa ma przejąć większą odpowiedzialność
W serii wpisów opublikowanych na platformie X Elbridge Colby poinformował, że celem przeglądu jest dostosowanie obecności wojsk USA do nowych założeń strategicznych. "Dziś Departament Wojny rozpoczął przegląd postawy w Europie, ogłoszony przez sekretarza Hegsetha na ostatnim posiedzeniu ministrów obrony NATO w Brukseli. Jak sekretarz wtedy to przedstawił, będzie to prawdziwy przegląd, zaprojektowany w celu zapewnienia, że NATO porusza się szybko i nieodwracalnie w kierunku objęcia przez Europę głównej odpowiedzialności za swoją konwencjonalną obronę" – napisał Colby.
Dodał, że efektem przeglądu ma być przyspieszenie zmian w Sojuszu i przejście NATO do silniejszego, bardziej sprawiedliwego i zrównoważonego sojuszu.
NATO 3.0
W kolejnym wpisie Colby odniósł się do koncepcji określanej jako "NATO 3.0". Ocenił, że rozpoczynający się przegląd przyczyni się do dalszego realizacji celu pełnego przywrócenia charakteru NATO jako potężnej organizacji bojowej – NATO 3.0.
Jak przekazał, przegląd ma również dostosować rozmieszczenie sił USA do dokumentów strategicznych administracji amerykańskiej. "Przegląd zapewni, że postawa sił USA w Europie odzwierciedla Narodową Strategię Bezpieczeństwa na rok 2025 oraz Narodową Strategię Obrony na rok 2026. W tym duchu Przegląd dostarczy zakres opcji wzdłuż tych linii, opartych na rygorystycznej analizie strategicznej, solidnej bazie empirycznej oraz jasnym zrozumieniu geopolitycznych i wojskowych realiów" – podkreślił.
Przegląd potrwa sześć miesięcy
Przeprowadzenie przeglądu zapowiedział w czerwcu sekretarz wojny Pete Hegseth podczas spotkania ministrów obrony państw NATO w Brukseli. Jak informował, proces potrwa do sześciu miesięcy. – Niektóre kraje Sojuszu obleją ten sprawdzian, inne zdadzą go celująco – mówił wówczas Hegseth.
Według informacji "Wall Street Journal" Hegseth oraz Colby opowiadają się za zmniejszeniem liczby amerykańskich wojsk stacjonujących w Europie. Colby od lat wskazuje, że Stany Zjednoczone powinny skoncentrować większą część swoich zasobów wojskowych na regionie Azji i Pacyfiku.
Polska poza planowanymi zmianami
Jednocześnie planowane zmiany mają nie dotyczyć Polski. Na początku lipca szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki poinformował, że obecność wojsk USA w Polsce zostanie wzmocniona, a wstrzymana rotacja około 4 tys. amerykańskich żołnierzy zostanie dokończona, a Pentagon pozostaje otwarty na rozmowy dotyczące utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce.
Podobne zapewnienia przekazała po ubiegłotygodniowych spotkaniach w Departamencie Stanu i Pentagonie wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.