"Nie mają żadnego moralnego prawa". Bryłka o Morawieckim i Kaczyńskim
Anna Bryłka, europoseł Konfederacji, oceniła we wpisie na platformie X, że "zarówno Mateusz Morawiecki, jak i Jarosław Kaczyński, nie mają żadnego moralnego prawa pouczać kogokolwiek w sprawach suwerenności".
"To ich rząd zgodził się na KPO z mechanizmem kamieni milowych, oddając Komisji Europejskiej realny instrument nacisku na Polskę. Za obiecane miliardy euro zaakceptowano sytuację, w której Bruksela uzyskała wpływ na polskie sądownictwo, energetykę, rynek pracy i kolejne obszary polityki państwa. I sprzedano to w Polsce jako sukces, także w TVP Jacka Kurskiego!" – napisała.
Bryłka: Polska za rządów Morawieckiego poparła m.in. ETS
Europoseł Konfederacji przypomniała, że "to za rządów Morawieckiego i PiS-u Polska poparła unijne rozwiązania prowadzące do nowych obciążeń klimatycznych i fiskalnych, w tym rozszerzania systemu ETS oraz kolejnych danin wynikających z polityki klimatycznej UE".
"To ich rządy bez sprzeciwu zgadzały się na przekazywanie kolejnych kompetencji do Brukseli, jednocześnie opowiadając w kraju bajki o »twardej obronie suwerenności«" – oceniła.
Zezwolenia pobytowe dla cudzoziemców
Anna Bryłka zauważyła, że "to również za rządów PiS padły rekordy w wydawaniu zezwoleń pierwszych zezwoleń pobytowych dla cudzoziemców, Polska wydawała ich najwięcej w całej UE". "Dziś ci sami politycy próbują przedstawiać się jako przeciwnicy masowej migracji, choć ich własna polityka doprowadziła do bezprecedensowej skali napływu obcokrajowców do Polski" – dodała.
"Nie zatrzymali federalizacji UE"
Europoseł oceniła we wpisie, że "Morawiecki i PiS nie zatrzymali federalizacji Unii Europejskiej – przeciwnie – w wielu kluczowych momentach ją współtworzyli zgadzając się na wspólny dług i unijne podatki".
"Dzisiaj próbują przepisać historię i udawać, że nie ponoszą odpowiedzialności za KPO, kamienie milowe, rosnące koszty polityki klimatycznej i kolejne ustępstwa wobec Brukseli. Polacy pamiętają, kto składał podpisy i kto ponosi za nie polityczną odpowiedzialność" – napisała.
Zdaniem Anny Bryłki "obie strony mają rację – obie źle przysłużyły się Polsce".