"Dowiedzieliśmy się z mediów". Sasin: Morawiecki nie potrafił nam udzielić odpowiedzi

"Dowiedzieliśmy się z mediów". Sasin: Morawiecki nie potrafił nam udzielić odpowiedzi

Dodano: 
Jacek Sasin i Mateusz Morawiecki
Jacek Sasin i Mateusz Morawiecki Źródło: PAP
Jacek Sasin powiedział, że o kamieniach milowych do KPO, kierownictwo PiS dowiedziało się z mediów. "Zostało wówczas zwołane specjalne posiedzenie kierownictwa pod przewodnictwem prezesa Jarosława Kaczyńskiego" – przyznał.

Jacek Sasin w Kanale Zero był pytany o swój wpis na platformie X, w którym zarzucił Mateuszowi Morawieckiemu bycie "doradcą Donalda Tuska".

– Niepotrzebnie zamieściłem ten wpis. Dałem się ponieść emocjom – przyznał.

Dodał, że to "była taka gra słów, czy był tym doradcą, czy nie".

– To była odpowiedz na ciągłe powtarzanie, że jestem w Suwerennej Polsce – mówił.

Kamienie milowe KPO. Sasin: Dowiedzieliśmy się z mediów

Jacek Sasin ujawnił też o tzw. kamieniach milowych do KPO kierownictwo PiS dowiedziało się z mediów.

– Kamienie milowe – dzisiaj często jesteśmy krytykowani za to, że kamienie milowe zostały przyjęte. Ja się dowiedziałem o przyjęciu kamieni milowych z mediów. Członkowie kierownictwa partii dowiedzieli się z mediów – przyznał.

Były wicepremier dodał, że zostało wówczas zwołane specjalne posiedzenie kierownictwa pod przewodnictwem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, gdzie – jak mówił – "Mateusz Morawiecki był pytany, jak to się stało, że my nie jesteśmy poinformowani o tym, że tak fundamentalne decyzje w Unii Europejskiej zapadły".

– Pan premier nie potrafił nam wtedy udzielić odpowiedzi. Więc też jakby stańmy w prawdzie, jeśli już o tym rozmawiamy – dodał.

Podobną wersję przedstawił w niedzielę w Telewizji Republika były prezes TVP Jacek Kurski.

Sasin zaapelował do Morawieckiego

W Kanale Zero Jacek Sasin zwrócił się także z apelem do Mateusza Morawieckiego.

– Mateusz, przestań utyskiwać, przestań cały czas zrzucać odpowiedzialność na innych. Byłeś premierem, miałeś możliwość działać. Jak Ci nie pasował ten układ, mogłeś zrezygnować. Bądźmy poważnymi politykami, a nie chłopcami w krótkich spodenkach, którzy dzisiaj łzy ronią nią i oczka przecierają, że tak mieli strasznie ciężko i źle, kiedy byli premierami – dodał.

Zdaniem Jacka Sasina były premier, w poniedziałkowym wywiadzie w Kanale Zero, zbytnio dystansował się od części dorobku rządów PiS.

– Ja np. nie mam problemu, żeby tu przyjść dzisiaj i powiedzieć, że Mateusz Morawiecki jako premier zrobił bardzo wiele dobrych rzeczy, miał świetne projekty. Naprawdę potrafił w wielu sprawach popchnąć polskie sprawy do przodu i mówię to po prostu, bo trzeba być uczciwym w tym, co się mówi. Ale to oznacza, że też nie należy uciekać od tego, co zrobił źle – powiedział poseł PiS.

Rozłam w PiS

15 lipca kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania, czyli m.in. "Rozwój Plus" i "Po pierwsze Polska". Termin na podjęcie decyzji przez polityków PiS upłynął w czwartek 23 lipca wieczorem.

Jacek Sasin jeszcze pierwszego dnia ogłosił, że jego stowarzyszenie – "Po pierwsze Polska" – zakończyło działalność. Mateusz Morawiecki zadeklarował natomiast, że nie zamierza rezygnować z działalności stowarzyszenia "Rozwój Plus".

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS. W poniedziałek poseł Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" i wrócił do PiS.

Czytaj też:
"Jad politycznej intrygi zwyciężył". Polityk wskazał nazwisko
Czytaj też:
"Mamy do czynienia z rozłamem". Czarnek zdradza, co usłyszał od Morawieckiego

Źródło: DoRzeczy.pl / Kanał Zero
Czytaj także