"Zdradzeusz", "niemożliwe". Pierwsze komentarze po decyzji Morawieckiego
Mateusz Morawiecki poinformował w środę (29 lipca) na konferencji prasowej w Sejmie o powstaniu nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus w składzie: 40 posłów i jeden senator.
– Dzisiaj znaczna część PiS pod wpływem rozłamowców, intrygantów i Solidarnej Polski staje się na naszych oczach taką większą Solidarną Polską. (...) My w tę grę nie chcemy się wpisywać – przekazał były premier.
"No to mamy nową sytuację". Czarnek zaskoczony
– Niemożliwe – stwierdził wyraźnie zdziwiony Przemysław Czarnek, pytany przez dziennikarzy o decyzję Morawieckiego.
– No to mamy nową sytuację na scenie politycznej. Mamy członków Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie są wykluczeni, którzy czekają na sąd i którzy tworzą nowy klub, czyli tak jakby chcieli na siłę wyjść z partii. No to jest ich sprawa, ja się tym nie zajmuję – stwierdził.
Zapytany o stanowisko członków Rozwoju Plus, którzy uważają – powołując się na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – że skoro nie podpisali tzw. lojalki, to zostali automatycznie wykluczeni z partii, Czarnek odparł, że "jak ktoś pisze konstytucję albo jest porządnym adwokatem, to dokładnie czyta również statut".
– W statucie nie ma oświadczenia prezesa jako podstawy do wykluczenia z partii. Jest potrzebna decyzja albo komitetu politycznego, albo sądu partyjnego. Zdecydowano wczoraj, że sąd partyjny zajmie się poszczególnymi oświadczeniami, więc o czym mowa? – argumentował.
– Jeśli ktoś mówi słusznie, tak jak ja, że zajmujemy się Polską, tym, co Tusk robił złego Polsce, a nie zajmujemy się sobą, a następnie w ramach niezajmowania się sobą zajmuje opinię publiczną tworzeniem nowego klubu, będąc członkiem Prawa i Sprawiedliwości, to sami państwo to oceńcie – powiedział dziennikarzom Czarnek.
Bocheński o Morawieckim: "Zdradzeusz". Horała: "Super Tobiaszku, grupa muchomorki jest z Ciebie dumna"
Europoseł PiS Tobiasz Bocheński decyzję Morawieckiego skomentował w internetowym wpisie jednym słowem: "Zdradzeusz".
Bocheńskiemu odpowiedział Marcin Horała, wiceprezes Rozwoju Plus. "Super Tobiaszku, grupa muchomorki jest z Ciebie dumna. A na serio to nie ciągnij kolego tego żenującego dla wyborców spektaklu" – napisał.
Z kolei rzecznik PiS Rafał Bochenek zamieścił na portalu X fragment regulaminu Sejmu, który mówi, że poseł może być członkiem tylko jednego klubu lub koła.
Rozłam w PiS. Kaczyński: Jest po wszystkim
Komitet Polityczny PiS zdecydował we wtorek (28 lipca), że sprawa członków stowarzyszenia Rozwój Plus trafi do rzecznika dyscypliny partyjnej, europosła Karola Karskiego. Morawiecki i jego stronnicy spodziewali się wyrzucenia z partii i byli już gotowi do powołania nowego klubu w Sejmie.
W piątek (24 lipca) prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że Morawiecki i stojąca za nim grupa posłów "zrezygnowali z członkostwa w partii", ponieważ nie podpisali deklaracji o tym, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Termin na złożenie tzw. lojalki minął 23 lipca, a Kaczyński oznajmił, że "jest w jakimś sensie po wszystkim".