"Chcecie bomb i rakiet pod Warszawą?". Polityk ostrzega

Dodano:
Siły Zbrojne Ukrainy podczas wojny z Rosją Źródło: Facebook / General Staff of the Armed Forces of Ukraine
Polskie myśliwce zostały poderwane, a mieszkańcy Lubelszczyzny usłyszeli ok. godz. 4 rano syreny alarmowe. To reakcja na atak Rosji na Ukrainę. – Tego chcecie? – zapytał polityk PSL Piotr Zgorzelski.

Jak przekazał dziennikarce RMF FM rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, alarm uruchomiono na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z powodu możliwego zagrożenia z powietrza. Nie objął on jednak północnej części Lubelszczyzny.

Alarm został odwołany po godz. 4.

– We wczesnych godzinach porannych, 30 lipca, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie otrzymało z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa polecenie uruchomienia syren alarmowych, czyli systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania ludności cywilnej o możliwych uderzeniach z powietrza – powiedział rzecznik wojewody lubelskiego radiu RMF FM.

Zgorzelski: Polską racją stanu jest pomagać Ukrainie

Do sytuacji odniósł się w czwartek na antenie TVN24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

– W tym momencie chciałbym się zwrócić do tych wszystkich, którzy zbijają kapitał polityczny na krytykowaniu i odsądzaniu od czci i wiary polskiego rządu, który pomaga Ukrainie, im dzisiaj zadałbym pytanie: tego chcecie? – powiedział polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Chcecie tego, co jest pod Lublinem? Chcecie bomb i rakiet pod Warszawą? To dalej zbijajcie swój kapitał polityczny doraźny, o słupki procentowe bijcie się z PiS-em, panowie z Konfederacji – dodał.

Zgorzelski zwrócił uwagę na znacznie współpracy z Kijowem. – Tymczasem chcę wam powiedzieć, że polską racją stanu jest pomagać Ukrainie – zaznaczył.

Do sytuacji na Lubelszczyźnie odniósł się w mediach społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. "Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń. Dziękuję gen. I. Nowakowi i Dowództwu Operacyjnemu Sił Zbrojnych, wszystkim, którzy dziś koordynowali, obserwowali, analizowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w naszej przestrzeni powietrznej. Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie slużby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia" – napisał na portalu X prezes PSL.

Źródło: TVN24 / 300polityka.pl, RMF FM, X, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...