Polska poderwała myśliwce. Zawyły syreny alarmowe

Polska poderwała myśliwce. Zawyły syreny alarmowe

Dodano: 
Polskie myśliwce F-16, zdjęcie ilustracyjne
Polskie myśliwce F-16, zdjęcie ilustracyjne Źródło: X / @KosiniakKamysz
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu myśliwców w związku z atakiem Rosji na terytorium Ukrainy. Mieszkańcy wschodniej Polski (m.in. Lublina) słyszeli o 4 rano syreny alarmowe.

Jak przekazał dziennikarce RMF FM rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, alarm został uruchomiony na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z powodu możliwego zagrożenia z powietrza. Nie objął on jednak północnej części Lubelszczyzny.

Alarm został odwołany po godz. 4.

– We wczesnych godzinach porannych, 30 lipca, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie otrzymało z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa polecenie uruchomienia syren alarmowych, czyli systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania ludności cywilnej o możliwych uderzeniach z powietrza – powiedział rzecznik wojewody lubelskiego radiu RMF FM.

Jak zaznaczył Bubisz: "wojewoda lubelski niezwłocznie wykonał ten obowiązek". – Tak samo ten obowiązek wykonały Powiatowe Centra Zarządzania Kryzysowego, ponieważ alarm został ogłoszony w większości powiatów województwa lubelskiego. Alarmy nie zostały ogłoszone w północnej części naszego województwa – mówił rzecznik.

W Lublinie syreny było słychać ok. 10 minut.

Wystartowały myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania

Z kolei Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy, że rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej z powodu zmasowanego ataku rosyjskiego na Ukrainę.

"Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej” – czytamy w komunikacie.

Jak podkreślono: "Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości".

DORSZ wskazało, że "działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów".

"Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" – czytamy.

Czytaj też:
Polskie samoloty przechwyciły rosyjskie nad Bałtykiem. "Agresywna obserwacja"
Czytaj też:
Atak Rosji. Polska zareagowała

Źródło: RMF FM / X, DoRzeczy.pl
Czytaj także