Kierowców przyciągają ceny, które po obniżce VAT i wprowadzeniu maksymalnych stawek są znacznie niższe niż w Niemczech. Przy pełnym baku różnica może wynieść około 200 zł. Wielu kierowców tankuje również paliwo do kanistrów.
Niemieckie auta na polskich stacjach
Wzmożony ruch widać m.in. w Świnoujściu, Krajniku Dolnym i innych miejscowościach położonych w pobliżu granicy. Przy ul. Karsiborskiej w Świnoujściu, gdzie działają trzy stacje benzynowe, samochody z niemieckimi rejestracjami stanowią znaczną część klientów.
Podobnie jest w Krajniku Dolnym, położonym przy granicy ze Schwedt. Reporterka Onetu podczas 15 minut spędzonych na jednej ze stacji naliczyła 19 tankujących samochodów. Wszystkie miały niemieckie tablice rejestracyjne. Kierowcy napełnili w tym czasie także co najmniej 12 kanistrów. – Niemcy już w niedzielę podjeżdżali, pytali, czy jest taniej. Jak mówiłam, że dopiero od jutra, to odjeżdżali i wracali w poniedziałek. Szaleństwo jest od rana do samego zamknięcia. Samochód za samochodem. Kanister za kanistrem – mówiła Onetowi pracownica jednej z przygranicznych stacji.
Nawet 4 zł różnicy na litrze
Powodem zwiększonego ruchu jest różnica cen między Polską a Niemcami. W niemieckim Schwedt litr benzyny 95 kosztował średnio około 2,35 euro. W sąsiednim Krajniku nad Odrą było to około 1,52 euro. Różnica wynosi więc około 83 eurocentów na litrze.
Jeszcze większą różnicę wskazywali kierowcy tankujący w Świnoujściu. Jeden z nich podawał, że w Niemczech za litr paliwa musiałby zapłacić 2,55 euro, podczas gdy w Polsce cena wynosiła 7,20 zł. W przeliczeniu daje to niemal 4 zł różnicy na litrze. W przypadku oleju napędowego różnica może dochodzić do około 3,20 zł na litrze.
VAT spadł z 23 do 8 proc.
Wzrost zainteresowania polskimi stacjami nastąpił po ponownym uruchomieniu programu "Ceny Paliw Niżej". Od 17 sierpnia stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc. Jednocześnie na stacjach obowiązują maksymalne ceny detaliczne. Maksymalna stawka za litr jest aktualizowana codziennie, aby uwzględniać sytuację na rynku.
To drugi w 2026 r. okres obowiązywania programu "Ceny Paliw Niżej". Pierwszy pakiet wprowadzono pod koniec marca i utrzymano do końca czerwca. Wtedy również zastosowano niższą stawkę VAT oraz maksymalne ceny detaliczne. Dodatkowo czasowo obniżono akcyzę.
Czytaj też:
Tańsze paliwo na dłużej? Wiadomo, czy rząd przedłuży pakiet CPN Czytaj też:
Tusk obniża ceny paliw i uderza w Nawrockiego: Nawet polityczny idol prezydenta...
