Portugalia zakazuje burek i nikabów. Socjaliści ostrzegają przed islamofobią

Portugalia zakazuje burek i nikabów. Socjaliści ostrzegają przed islamofobią

Dodano: 
Muzułmanka trzyma Koran
Muzułmanka trzyma Koran Źródło: PAP/EPA / YAHYA ARHAB
Prezydent Portugalii António José Seguro podpisał ustawę zakazującą noszenia burek i nikabów w miejscach publicznych.

Nowe przepisy przewidują grzywny sięgające 3 tys. euro. Projekt został zgłoszony przez prawicową partię Chega. Przeciwko ustawie występowali socjaliści, z których wywodzi się obecny prezydent. W uzasadnieniu prezydent wskazał na kwestie bezpieczeństwa oraz dyskryminacji ze względu na płeć. – Twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami – stwierdził Seguro.

Prezydent: Odsłonięta twarz elementem zaufania społecznego

Stanowisko prezydenta szerzej przedstawiło jego biuro prasowe. – Dla prezydenta Republiki odsłonięta twarz stanowi strukturalny wymiar zaufania społecznego, charakterystyczny dla społeczeństwa portugalskiego – przekazano w oświadczeniu. Seguro uznał również, że nakaz noszenia nakrycia twarzy dyskryminuje kobiety. Według prezydenta prowadzi on do "asymetrii (…) niezgodnej z wartościami kształtującymi europejskie demokracje".

Za złamanie nowych przepisów przewidziano kary finansowe. Za założenie burki lub nikabu "na skutek zaniedbania" ma grozić grzywna od 150 do 750 euro. W przypadku umyślnego naruszenia zakazu kara będzie wyższa. Zgodnie z przyjętymi przepisami może wynieść od 150 do 3 tys. euro.

Parlament przyjął ustawę w 2025 roku

Portugalski parlament przyjął projekt w październiku 2025 roku. Przepisy zakazujące publicznego noszenia zasłon twarzy, w tym burek i nikabów, zostały zgłoszone przez prawicową partię Chega. Chega argumentowała, że zasłanianie twarzy może prowadzić do wykluczenia społecznego, szczególnie kobiet oraz naruszać zasady wolności, równości i godności człowieka.

Partia powoływała się również na regulacje obowiązujące w innych państwach europejskich, wskazując m.in. Francję, Belgię i Holandię. W projekcie przewidziano wyjątki od zakazu. Według informacji podawanych podczas prac parlamentarnych obejmowały one m.in. miejsca kultu religijnego, placówki dyplomatyczne oraz samoloty.

Socjaliści byli przeciwko ustawie

Projekt spotkał się ze sprzeciwem portugalskiej lewicy. Partia Socjalistyczna ostrzegała podczas debaty parlamentarnej, że nowe regulacje mogą sprzyjać islamofobii. Pedro Delgado Alves z Partii Socjalistycznej mówił w czasie prac nad ustawą, że żadna kobieta nie powinna być zmuszana do noszenia zasłony. Jednocześnie zarzucał Chedze, że sposób przedstawienia przez nią problemu prowadzi do stygmatyzowania osób wyznających inne religie.

Ustawę poparły natomiast ugrupowania centroprawicowe.

Czytaj też:
Początki islamizacji jak w Niemczech. "To samo będzie działo się u nas"

Źródło: RMF 24 / Onet.pl
Czytaj także