Ile pensji pochłania zatankowanie 50 litrów paliwa w Polsce, a ile w Europie?

Ile pensji pochłania zatankowanie 50 litrów paliwa w Polsce, a ile w Europie?

Dodano: 
Dystrybutor na stacji paliw Orlen
Dystrybutor na stacji paliw Orlen 
Zatankowanie 50-litrowego baku oleju napędowego pochłania obecnie od 3,8 proc. miesięcznej płacy minimalnej w Luksemburgu do 15,4 proc. w Bułgarii. W Polsce to około 9 proc.

Według unijnego Tygodniowego Biuletynu Ropy Naftowej średnia cena oleju napędowego w UE wzrosła między 23 lutego a 21 września z 1,594 do 2,226 euro za litr (9,74 zł), czyli o 39,6 proc.

W tym samym okresie średnia cena benzyny 95 zwiększyła się z 1,637 do 2,092 euro za litr (9,15 zł), co oznacza wzrost o 27,8 proc.

Największe obciążenie kosztami tankowania diesla ponoszą osoby otrzymujące płacę minimalną w Bułgarii. Z zestawienia przygotowanego przez Euronews wynika, że napełnienie 50-litrowego baku odpowiada tam 15,4 proc. miesięcznego wynagrodzenia, wobec 9,9 proc. przed wybuchem wojny.

Na Łotwie jest to 13,9 proc., w Turcji 13,8 proc., w Rumunii 12,7 proc., a w Czechach i Estonii po 11,2 proc. Ponad 10 proc. płacy minimalnej pochłania także tankowanie na Węgrzech, w Grecji i Portugalii.

Horrendalne ceny paliw. Jak Polska wypada na tle Europy?

W Polsce udział ten jest niższy niż w wymienionych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, ale wyraźnie wzrósł wraz ze skokiem cen paliw. Dla porównania, według danych z 21 września litr diesla w Polsce kosztował około 2 euro (8,75 zł), podczas gdy w najdroższych państwach Europy Zachodniej cena przekraczała 2,4 euro (10,50 zł).

Najmniejszą część płacy minimalnej trzeba przeznaczyć na zatankowanie diesla w Luksemburgu – 3,8 proc. Niewielkie obciążenie odnotowano również w Irlandii (4,3 proc.), Niemczech (5,2 proc.), Belgii (5,3 proc.) i Niderlandach (5,5 proc.).

Euronews zwraca uwagę, że wzrost cen szczególnie dotyka osoby o najniższych dochodach, ponieważ większa część ich zarobków jest przeznaczana na podstawowe wydatki, m.in. mieszkanie, żywność i transport.

W Bułgarii udział płacy minimalnej potrzebny do zatankowania 50 litrów diesla wzrósł od lutego o 5,5 pkt proc., a w Turcji o 5,3 pkt proc.

Dlatego benzyna i olej napędowy są takie drogie

Wojna USA i Izraela z Iranem doprowadziła do poważnych zakłóceń żeglugi przez cieśninę Ormuz, przez którą przed wybuchem konfliktu przechodziła około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego LNG.

Zakłócenia na tym szlaku, a także problemy z dostawami produktów rafinowanych, przełożyły się na gwałtowny wzrost cen surowców i paliw w Europie.

Czytaj też:
Ceny paliw. Kto w Europie płaci najwięcej na stacjach? Wcale nie Polacy

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Euronews
Czytaj także