Ceny paliw w Europie osiągają rekordowe poziomy w związku z zakłóceniami dostaw ropy wywołanymi konfliktem na Bliskim Wschodzie, który Izrael i Stany Zjednoczone rozpętały przeciwko Iranowi.
We wtorek (22 września) najwyższą średnią cenę benzyny odnotowano w Holandii – 2,43 euro za litr, a diesla w Danii – 2,52 euro za litr – wynika z danych, na które powołuje się Euronews.
Wysokie ceny paliw są skutkiem m.in. zakłóceń transportu przez cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab. Ruch statków w Ormuzie spadł do mniej niż 20 jednostek dziennie. Handel wokół Bab al-Mandab zakłócają natomiast ataki jemeńskich Huti.
Kryzys został określony przez ekspertów jako największe fizyczne zaburzenie podaży w historii światowych rynków energii.
Drożyzna na stacjach paliw. Jak Polska wypada na tle Europy?
Poza Holandią, najwyższe ceny benzyny odnotowano w Danii – 2,35 euro za litr – oraz Finlandii – 2,32 euro. We Francji litr benzyny kosztuje średnio 2,23 euro, a w Grecji 2,20 euro.
W przypadku oleju napędowego po Danii najwyższe ceny obowiązują we Francji – 2,40 euro za litr – i we Włoszech – 2,36 euro.
Dla porównania w Polsce trzeba zapłacić średnio około 1,80 euro za litr benzyny i 2,01 euro za litr diesla (stan na 24 września).
Płać i płacz. Najgorzej mają kierowcy na Bałkanach
Po uwzględnieniu różnic w poziomie dochodów i sile nabywczej kierowcy w najtrudniejszej sytuacji znajdują się na Bałkanach.
Z analizy kosztu zatankowania 50-litrowego baku wynika, że w całej UE największe obciążenie dla gospodarstw domowych stanowią ceny paliw w Grecji.
Na szczycie listy jest Bośnia i Hercegowina, a za nią Macedonia Północna oraz Serbia. Czwarte miejsce zajmuje Grecja, piąte – Czarnogóra, szóste – Portugalia. Siódma jest Rumunia, ósma – Finlandia, dziewiąta – Francja, a stawkę zamykają Włochy.
Marże rafineryjne. Gdzie jest sufit?
Na wzrost cen wpływają także problemy rafinerii. Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że w lipcu 2026 r. światowa produkcja rafineryjna była niemal o 5 mln baryłek dziennie niższa niż rok wcześniej.
Zakłócenia dostaw ropy oraz problemy z dostawami gotowych produktów, m.in. diesla i paliwa lotniczego, zwiększają marże rafineryjne i podbijają ceny na stacjach. Dodatkowym czynnikiem są ataki na rafinerie w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i Bahrajnie. Część zakładów wstrzymała produkcję lub ją ograniczyła.
Według ekspertów Europejskiego Banku Centralnego marże rafineryjne na oleju napędowym mogą osiągnąć szczyt w październiku, podczas gdy marże na benzynie miały maksimum w sierpniu.
Czytaj też:
"W związku z sytuacją na rynku". Orlen wydał komunikat
