Nawrocki chce obniżyć ceny paliw. Szłapka już straszy awariami dystrybutorów

Nawrocki chce obniżyć ceny paliw. Szłapka już straszy awariami dystrybutorów

Dodano: 
Rzecznik rządu Adam Szłapka
Rzecznik rządu Adam Szłapka Źródło: PAP / Albert Zawada
Adam Szłapka skrytykował prezydencki projekt dotyczący obniżenia cen paliw.

Rzecznik rządu przekonuje, że wprowadzenie rozwiązań zaproponowanych przez Karola Nawrockiego mogłoby doprowadzić do sytuacji podobnej do tej z 2023 roku. – Znowu byśmy mieli, tak jak za czasów Obajtka, przy dystrybutorach poprzyklejane karteczki "awaria dystrybutora" – stwierdził.

Szłapka: Znowu mielibyśmy kartki "awaria dystrybutora"

Rzecznik rządu Adam Szłapka został zapytany na antenie Polskiego Radia o prezydencki projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie”. – To rozwiązanie, które zaproponował Karol Nawrocki, jest rozwiązaniem dużo gorszym, ponieważ ono wpisuje tam sposób, w jaki należy obniżyć paliwo – powiedział Szłapka.

Rzecznik rządu stwierdził, że przyjęcie propozycji prezydenta mogłoby doprowadzić do problemów z dostępnością paliw. – Skutkiem wprowadzonej ustawy, zaproponowanej przez Karola Nawrockiego, byłoby to, że po prostu znowu byśmy mieli, tak jak za czasów Obajtka, przy dystrybutorach poprzyklejane karteczki „awaria dystrybutora”. Pamiętamy te obrazki z lipca i sierpnia 2023 roku. To nie były awarie dystrybutora – to było złe rozwiązanie wprowadzone przez Morawieckiego i Obajtka, które skutkowało tym, że po prostu nie opłacało się do Polski sprowadzać paliw – mówił.

Szłapka opowiedział się jednocześnie za rozwiązaniem przygotowanym przez rząd. – Nie ma sensu zajmować się złymi projektami, skoro dobry projekt jest już uchwalony przez Sejm i leży na biurku prezydenta. Więc jeżeli pan prezydent tego projektu nie podpisze, to będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw – powiedział.

Sejm za podatkiem od nadzwyczajnych zysków

Sejm w ubiegłym tygodniu po raz drugi uchwalił ustawę dotyczącą opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Za ustawą zagłosowało 237 posłów, przeciw było 202, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Po przyjęciu poprawek Koalicji Obywatelskiej podatek miałby być naliczany za okres od marca 2026 roku do marca 2027 roku. Projekt trafi teraz do Senatu, a następnie do prezydenta.

Poprzednią ustawę Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria Prezydenta argumentowała, że ustawa narusza zasadę niedziałania prawa wstecz.

Co proponuje Nawrocki?

Równocześnie prezydencki projekt "Paliwo Kosztuje Normalnie" został złożony w Sejmie także w ubiegłym tygodniu. Obejmuje trzy główne rozwiązania: pełne zwolnienie detalicznej sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku, przywrócenie możliwości elastycznego obniżania stawek akcyzy przez ministra finansów oraz wprowadzenie ustawowego limitu marży rafineryjnej, importowej i hurtowej.

Tymczasem analitycy Reflex prognozują dalszy wzrost cen paliw, szczególnie oleju napędowego. W dniach 21–25 września średnia cena diesla ma wzrosnąć do 9,09 zł za litr, Pb95 do 7,99 zł, a Pb98 do 8,85 zł za litr.

Czytaj też:
Szansa na tańsze paliwo? Ceny ropy mocno spadają

Źródło: Polskie Radio 24
Czytaj także