Incydent z rosyjską rakietą. Gen. Komornicki: Kolejny test, który oblaliśmy
Lubelska Policja podała, że na polu pomiędzy Tarnawą-Kolonią a Tokarami, około 2 km od zabudowań, policjanci wykryci 10-metrowy krater oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Według wstępnych informacji to szczątki rosyjskiej rakiety manewrującej Ch-101, która w nocy przekroczyła granicę polsko-ukraińską i wleciała w głąb naszego terytorium na ok. 90 km.
Mocne słowa gen. Komornickiego
Komentując incydent na Lubelszczyźnie gen. Leon Komornicki nie szczędzi mocnych słów pod adresem polskiego wojska. Stwierdził, że jest "to lej kompromitacji Wojska Polskiego", ponieważ armia "po raz których" nie wykonało swojego zadania. Jego zdaniem, rosyjska rakieta powinna zostać zestrzelona.
– To jest akt agresji. Przecież mógł to być początek agresji, przecież przygotowujemy się rzekomo do wojny, ostrzegał przed tym premier. To był test, kolejny test, który oblaliśmy, nie wykonaliśmy zadania bojowego. To nie był przypadek. Obiekt uderzył 30 km od Kraśnika, gdzie zlokalizowane są zakłady zbrojeniowe – powiedział.
Zdaniem wojskowego, Rosjanie właśnie przetestowali polskie zdolności do obrony zakładów w Kraśniku. Sprawdzian został oblany. Gen. Komornicki powiedział, że Moskwa ośmieszyła polską armię.
– Rakiety, wszystkie środki napadu powietrznego powinny być niszczone na terytorium Ukrainy. One nie mają prawa naruszyć naszej przestrzeni – wskazał i dodał, że strona polska powinna współpracować z Kijowem w celu niwelowania tego rodzaju zagrożenia.
Eksperci krytykują
Gen. Komornicki nie jest jednym ekspertem, który krytykuje działania służb po uderzeniu rosyjskiej rakiety.
– Dla mnie to jest jakaś paranoja, jeżeli Żandarmeria pojawia się na miejscu o godz. 7:00 rano. Ja o tym wypadku wiedziałem o 3:00, bo zadzwoniliście do mnie z Polsatu. (...) Zawsze to ja byłem ten, który mówił, że źle się dzieje. Po pierwsze, nie informuje się ludzi. Po drugie, nie mówi się im, co mają robić. I to wszystko teraz wychodzi. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś stuknie się w czoło i zacznie działać tak, jak powinien, bo tak naprawdę ludzie znowu zostali pozostawieni sami sobie – skomentował na antenie Polsat News kmdr por. rez. Maksymilian Dura z portalu Defence24.pl.