Tak zwani dobrzy ludzie
Dodano:
Należę do pokolenia, które jeszcze żyło pamięcią o zbrodniach popełnionych przez Niemców w czasie II WŚ. W szkole czytaliśmy lektury, które pokazywały do czego zdolni są ludzie – do jak wielkiego zła i okrucieństwa. Uwrażliwiały nas one na kwestie istnienia dobra i zła, na konieczność zastanowienia się nad tym, komu i czemu się służy.
Od czasu przejmowania Polski przez zachodnie ośrodki władzy, które rozpoczęło się już w połowie lat 80., kwestia dobra i zła dosłownie wyparowała z przestrzeni publicznej. Częścią tej operacji socjotechnicznej było zastąpienie moralnych kategorii dobra i zła przez kategorie ideologiczne, głównie komunizmu i antykomunizmu, a potem demokracji i autorytaryzmu, i ogólnie „zachodnich wartości” i ich wrogów.
Źródło:
DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.