"Odrzucenie każdej umowy pokojowej". Mendel szczerze o Zełenskim: Ludzie walczą o ocalenie

Dodano:
Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / JASON ALDEN / POOL, bloomberg
Julia Mendel opublikowała kolejny szczery wpis na temat prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

"Każdego dnia proszę Boga o przebaczenie za to, że przez te dwa lata w mojej pracy pomagałam Zełenskiemu – za to, że byłam jego głosem i za to, że potem ukrywałam, kim on naprawdę jest" – napisała była rzecznik prasowa prezydenta Ukraina.

"Każdego dnia próbuję wybaczyć Zełenskiemu odrzucenie każdej umowy pokojowej i przekształcenie Ukrainy w skorumpowaną klatkę, w której ludzie walczą o ocalenie siebie przed zarówno rakietami Putina, jak i autokracją Zełenskiego. Nie wiem, czy kiedykolwiek mi się to uda" – dodała.

Rzecznik ukraińskiego prezydenta w latach 2019-2021 uciekła z Ukrainy i mieszka teraz w Stanach Zjednoczonych. W maju udzieliła głośnego wywiadu Tuckerowi Carlsonowi, o którym także szerzej pisaliśmy na "Do Rzeczy". Przyznała w nim między innymi, że w rzeczywistości Zełenski jest histerycznym dyktator.

Julia Mendel: Przyczyną protestów wymuszone pobory

Mendel komentowała również sprawę protestów na Ukrainie po dymisji ministra Fedorowa. Zwróciła wtedy uwagę, że była to przyczyna demonstracji, ale nie główna.

"[...] W rzeczywistości to właśnie kwestia wymuszonych poborów wywołała najgłębszy gniew społeczny i zapoczątkowała największe spontaniczne protesty w Kijowie i Lwowie" – napisała na X Julia Mendel.

"Zełenski panicznie boi się zakończenia wojny"

Mendel zabierała również głos w kontekście relacji Ukrainy z Polską i nadania przez Wołodymyra Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych na Ukrainie imienia "Bohaterów UPA". Jej zdaniem ktoś podsunął prezydentowi pomysły, które miały stanowić genialne chwyty PR-owe, "rzekomo zdolne zyskać aprobatę społeczną". Mendel napisała też, że w przeciwieństwie do świata polityki ukraińskiej, w tamtejszym społeczeństwie nie ma wielu nacjonalistów, a dla większości obywateli "te kwestie historyczne są zupełnie nieistotne".

Zdaniem byłej rzecznik na Ukrainie prężnie działają grupy nacjonalistyczne, które szczególnie w zachodniej części kraju "wybiórczo chwalą działania Bandery i Melnyka za ich opór wobec Związku Radzieckiego, jednocześnie wygodnie zapominając o ich tymczasowej współpracy z nazistami i brutalności wobec Polaków i grup etnicznych". Mendel uważa przy tym, że wspomniane przez nią kręgi nigdy nie staną się dla Zełenskiego decydującą siłą wyborczą.

Była rzecznik prezydenta twierdzi, że prezydent nie ma w tej chwili niemal żadnych doradców będących w stanie pomóc mu zjednoczyć społeczeństwo, "które nigdy nie miało fundamentalnego charakteru nacjonalistycznego". "Dlatego panicznie boi się zakończenia wojny – nie ma nic do zaoferowania w zamian. Wojna i strach pozostają jedynymi narzędziami, którymi może skutecznie posługiwać się, aby utrzymać władzę" – podsumowała Mendel.

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...